„Dzisiaj od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci CBA prowadzą czynności w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty w Urzędzie m. st. Warszawy, w Urzędzie Dzielnicy Ursus i w szpitalu” – przekazał w czwartek Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Jak dodał Dobrzyński, zabezpieczone dokumenty „będą szczegółowo analizowane i weryfikowane”. „Są to jedyne informacje, które na tym etapie mogę przekazać” – podsumował rzecznik ministra.
Śledztwa ws. Szpitala Południowego. Sprawa Dawida Kacprzyka
W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.
Ma to związek z publikacją portalu zero.pl z 15 czerwca, z której wynika, że Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, zarobił w ubiegłym roku w placówkach medycznych łącznie 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. Kacprzyk został zwolniony ze szpitala, zrzekł się również mandatu radnego.
Doszło również do odwołania zarządu i rady nadzorczej szpitala. Z kolei wiceprezydentki Warszawy Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział jednocześnie, że w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek, w tym medycznych, nie będą mogli zasiadać członkowie partii politycznych.
Źródło: PAP


