Wybór materiałów, z których można zrobić dziś ogrodzenie jest bardzo szeroki, począwszy od najtańszej siatki, przez tradycyjne drewno, aż po nowoczesną stal, beton i gabiony, czyli stalowe kosze wypełnione kamieniami, kruszywem lub tłuczniem.
Zespół naukowców z Eindhoven zaproponował coś nowego – ogrodzenie z używanych paneli fotowoltaicznych. Ich wysokość (około 140–200 cm) sprawia, że idealnie nadają się do tego celu. Dodatkowo, taki tend idealnie wpisuje się w gospodarkę obiegu zamkniętego.
Pionowe ustawienie fotowoltaiki to coś nowego
Panele montowane są w specjalnych stalowych ramach, osadzonych na słupkach betonowanych lub wbijanych w grunt. Pionowo ustawione panele, zwłaszcza dwustronne, wciąż generują prąd, działając efektywnie np. przy układzie wschód-zachód. Do tego płot z paneli tworzy także nowoczesną barierę dźwiękochłonną i wizualną (ciemne szkło).
Choć panele ustawione pionowo produkują mniej energii niż te zamontowane na skośnych dachach, takie rozwiązanie i tak może okazać się opłacalne. fachowcy przekonują, że panele ustawione na osi wschód–zachód produkują prąd rano i po południu, czyli akurat wtedy, kiedy zużycie w domu jest największe. Zimą pionowa pozycja zapobiega zasypaniu przez śnieg. Kolejną zaletą jest również to, że fotowoltaika może przez cały czas wykorzystywać światło odbite.
Płot z fotowoltaiki wyprodukuje mniej prądu?
Eksperci z Sunergo pokusili się o finansowe podsumowanie takiego pomysłu. Ich zdaniem, aktualne ceny za montaż fotowoltaiki to około 3–6 tys. zł za 1 kWp. Instalacje na płocie mogą być jednak wyceniane inaczej, ze względu na nietypowość tej konstrukcji i wymogi użycia innych rozwiązań podporowych. Zależnie od rodzaju wybranego przęsła z paneli, koszt może wynieść od 1500 zł do nawet 5 tys. zł za sztukę.
Średni czas zwrotu dla takich instalacji będzie wydłużony w porównaniu z dachową instalacją, ze względu na trudniejszą dostępność do słońca. Zwykle wynosi około 10 – 15 lat. W skali roku ogrodzenie fotowoltaiczne generuje zazwyczaj około 10–15 proc. mniej energii niż dach, ze względu na zacienienie i fizyczne przeszkody ograniczające oświetlenie. Zimą różnica ta może sięgnąć nawet 20–25 proc., ale w sprzyjających warunkach, produkcja energii w godzinach porannych i popołudniowych może być nawet o 30 proc. wyższa.












