Początkowo ekonomiści byli zgodni, że wielkich zmian w stopach procentowych nie będzie, choć możliwa jest niewielka obniżka. Sytuacja jednak zmieniła się we wrześniu, kiedy okazało się, że inflacja jest wyższa od oczekiwanej.
Eksperci zaczęli wprost przepowiadać nieuchronne podwyżki stóp procentowych nie tylko pod koniec 2026 roku, ale także w 2027 roku. Te hiobowe dla kredytobiorców wieści jednak na razie nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.
Stopy procentowe po staremu. RPP tłumaczy decyzję
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała w październiku 2026 roku stopy procentowe na niezmienionym poziomie:
-
stopa referencyjna 3,75 proc. -
stopa lombardowa 4,25 proc. -
stopa depozytowa 3,25 proc. -
stopa redyskontowa weksli 3,80 proc. -
stopa dyskontowa weksli 3,85 proc.
Podczas wrześniowej konferencji prasowej Adam Glapiński oceniał, że stopy procentowe mogą pozostać stabilne do końca tego roku, a nawet do połowy przyszłego.
Tłumacząc swoją aktualną decyzję, Rada przytoczyła kilka istotnych danych ekonomicznych. W sierpniu wzrosła sprzedaż detaliczna oraz produkcja przemysłowa i budowalno-montażowa, ale zatrudnienie nieznacznie spadło, podobnie jak wynagrodzenia w tym sektorze. Za to inflacja we wrześniu wzrosła do 4 proc., czego powodem jest wzrost ceny paliw z powodu trwającego na Bliskim Wschodzie konfliktu.
„Jednocześnie można szacować, że we wrześniu inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii nieco się obniżyła” – wyjaśnia komunikat.
Kształt polityki fiskalnej w Polsce. Interwencje na rynku walutowym
Jak wynika z dalszej części komunikatu NBP, kolejne decyzje Rady będą uzależnione od informacji dotyczących „perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce”. Chodzi o kształt polityki fiskalnej, decyzje rządu w sprawie cen energii oraz „dalszą dynamikę płac”.
„Szczególnie istotna jest sytuacja makroekonomiczna w otoczeniu polskiej gospodarki, w tym kształtowanie się cen surowców i inflacji na świecie w kontekście zmieniającej się sytuacji geopolitycznej” – wynika z komunikatu NBP.
Aby zmniejszyć poziom inflacji, NBP nie wykluczył interwencji na rynku walutowym.


