
-
Strefy Czystego Transportu wprowadzone zostały w Warszawie i Krakowie, wywołując reakcje mieszkańców i protesty władz, w tym wojewody Małopolskiego.
-
Głównym celem stref jest ograniczenie liczby najbardziej emisyjnych pojazdów oraz obniżenie poziomu szkodliwego dwutlenku azotu w powietrzu.
-
W Krakowie obecnie obowiązują łagodne zasady dla mieszkańców, a Katowice rozważają wprowadzenie własnej strefy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Część mieszkańców Krakowa od czasu podjęcia decyzji o utworzeniu Strefy Czystego Transportu w Krakowie mówi o ograniczaniu swobód obywatelskich i niesprawiedliwości. Odbyły się protesty, a prezydent potwierdził, że nie zamierza strefy likwidować, ponieważ chodzi o zdrowie i życie mieszkańców. Aleksander Miszalski dodał w rozmowie z Interią, że część protestujących stanowili politycy Konfederacji i mieszkańcy innych miejscowości.
Jaki jest główny cel wprowadzania takich stref w miastach, czy będzie ich więcej w Polsce, a mieszkańcom zostaną odebrane prawa poruszania się samochodami? „Tu nie chodzi o dwutlenek węgla, Zielony Ład i globalne ocieplenie” – mówi działacz społeczny Filip Jarmakowski.
Strefa Czystego Transportu a dwutlenek azotu w Krakowie
W ciągu kilku lat SCT w Krakowie powinna doprowadzić do znaczącego obniżenia stężeń bardzo szkodliwego dwutlenku azotu, mówią specjaliści, podkreśla to także miasto Kraków, które podtrzymuje, że dwutlenek azotu (NO₂), wydobywający się przede wszystkim z rur wydechowych samochodów, jeżdżących po ulicach miasta jest odpowiedzialny za znaczne pogorszenie jakości powietrza i wzrost zanieczyszczeń.
Filip Jarmakowski z Polskiego Alarmu Smogowego dodaje, że strefa wprowadzona w stolicy Małopolski ma swoich przeciwników, którzy głównie uważają, że ogranicza ona ich wolność i zabrania poruszania się samochodem po terenie miasta. Jarmakowski tłumaczy, że chodzi nie o ograniczenie swobód, ale o zmniejszenie liczby najbardziej emisyjnych pojazdów w ruchu miejskim.
Jarmakowski mówi, że SCT w Krakowie jest potrzebna, a jej wprowadzenie było przekładane wielokrotnie i wymagało pokonania wielu biurokratycznych przeszkód.
SCT w Krakowie wzbudziło wielkie kontrowersje
Obecna uchwała, która zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2026 r., obejmuje około 60 proc. powierzchni miasta i skupia się na obszarach z większą liczbą mieszkańców. Bez ograniczeń będą się mogły po niej poruszać nawet 21-letnie samochody benzynowe (Euro 4) oraz nawet 12-letnie diesle (Euro 6). Mieszkańcy Krakowa zostali zwolnieni z tego, aby ich pojazdy musiały spełniać normy SCT.
Drugą funkcjonującą Strefę Czystego Transportu w naszym kraju ma Warszawa. Zaczęła obowiązywać w lipcu zeszłego roku, jednak jak dotąd nie wystawiono żadnego mandatu za jej naruszenie. Obecnie Katowice rozważają możliwość wprowadzenia analogicznej strefy w mieście.
Przed stworzeniem SCT potrzebne jest przeprowadzenie odpowiednich badań jakości powietrza, rzeczywistej emisji pojazdów w ruchu i na tej podstawie powinny powstać jej założenia. Sama wola przyjęcia sensownej SCT leży w rękach władz danego miasta.












