Do incydentu miało dojść w poniedziałek popołudniu około 20 mil morskich na południe od brytyjskiej wyspy Wight na wodach międzynarodowych. Brytyjski statek cywilny miał przepływać w pobliżu rosyjskiej fregaty Admirał Grigorowicz należącej do Floty Czarnomorskiej. Wtedy okręt miał oddać strzały ostrzegawcze w kierunku brytyjskiego żaglowca.
W wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Statek cywilny nie doznał również żadnych zniszczeń i bez przeszkód kontynuował dalszy rejs.
– Badamy incydent, do którego doszło na kanale – przekazał rzecznik brytyjskiego ministerstwa obrony.
Wcześniej tego samego dnia rosyjska fregata była obserwowana przez brytyjskie patrole, gdy płynęła po wodach Kanału La Manche. W rejonie tym Admirał Grigorowicz obecny jest już od kilku tygodni.
Rosyjskie statki w pobliżu Wielkiej Brytanii
To nie pierwszy incydent z udziałem rosyjskich statków w okolicach Wysp Brytyjskich, do którego doszło w ostatnim czasie. W niedzielę żołnierze brytyjskiej marynarki wojennej weszli na pokład statku Smyrtos należącego do rosyjskiej floty cieni, który przepływał przez kanał La Manche.
Jednocześnie na wodach otaczających Wielką Brytanię obserwowana była również obecność rosyjskich szpiegowskich okrętów podwodnych. W kwietniu ówczesny minister obrony John Healey ostrzegał, że Rosjanie próbują potajemnie operować w okolicach kraju.
Wkrótce więcej informacji…













