Informację o strzelaninie we lwowskiej dzielnicy Sychów podała lokalna policja. Andrij Parubij zmarł na miejscu w wyniku odniesionych ran.
„Obwód lwowski poszukuje sprawcy strzelaniny, który zabił byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Andrija Parubija. W sprawę zaangażowane są wszystkie odpowiednie służby. Ofiara zmarła przed przybyciem lekarzy” – napisał na Telegramie szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki.
„Minister Spraw Wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko i prokurator generalny Rusłan Krawczenko poinformowali właśnie o pierwszych znanych okolicznościach makabrycznego morderstwa we Lwowie. Andrij Parubij zginął. Składam kondolencje jego rodzinie i bliskim” – napisał na platformie X Wołodymyr Zełenski.
„W śledztwie i poszukiwaniach zabójcy biorą udział wszystkie niezbędne siły i środki” – dodał ukraiński przywódca.
Lwów. Nie żyje Andrij Parubij. Był ukraińskim posłem do Rady Najwyższej
Andrij Parubij miał 54 lata, początkowo był radnym miejskim we Lwowie (lata 1994-1998), następnie zaangażował się w protesty pomarańczowej rewolucji w 2004 roku.
W 2007 roku po raz pierwszy uzyskał mandat posła do Rady Najwyższej Ukrainy, pięć lat później uzyskał reelekcję, startując z listy partii Batkiwszczyna Julii Tymoszenko.
Po protestach na Majdanie na przełomie 2013 i 2014 roku oraz ucieczce prezydenta Wiktora Janukowycza został mianowany sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. W latach 2016-2019 Parubij był przewodniczącym Rady Najwyższej.
Tragiczne doniesienia skomentował mer Lwowa. „Dziś najważniejsze jest, aby organy ścigania znalazły zabójcę i ustaliły wszystkie okoliczności. To jest kwestia bezpieczeństwa w kraju ogarniętym wojną, gdzie, jak widzimy, nie ma absolutnie bezpiecznych miejsc” – przekazał Andrij Sadowy.