-
Około 200 polskich turystów doświadcza problemów z opuszczeniem Sycylii z powodu utrudnień w ruchu lotniczym związanych z aktywnością Etny.
-
MSZ informuje, że w przypadku zmiany lub odwołania lotu należy kontaktować się bezpośrednio z przewoźnikiem oraz sprawdzać aktualny status połączeń.
-
Lotnisko w Katanii zostało całkowicie zamknięte do środy do godziny 11, a dla pasażerów zorganizowano transport na inne lotniska regionu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Aktywność Etny powoduje poważne utrudnienia w ruchu lotniczym na Sycylii. Problemy dotyczą między innymi lotniska w Katanii, jednego z najważniejszych na wyspie.
Jak poinformował we wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór, trudności z opuszczeniem Sycylii ma obecnie około 200 polskich turystów. – To się oczywiście zmienia, te loty są przekierowywane na inne lotniska, ludzie opuszczają Sycylię również w inny sposób – powiedział w TVP Info.
Polacy utknęli na Sycylii po erupcji Etny. „Około 200 osób”
Rzecznik resortu dyplomacji zaznaczył, że turyści, których loty zostały odwołane lub zmienione, powinni w pierwszej kolejności kontaktować się ze swoim przewoźnikiem.
– To on ma prawny obowiązek zadbać o swoich klientów, o swoich pasażerów. Nasz konsul jest oczywiście w kontakcie z naszymi obywatelami (…), w miarę możliwości próbujemy wspierać naszych obywateli w tym kontakcie – mówił Wewiór.
MSZ ponownie zaapelowało do Polaków podróżujących za granicę o rejestrowanie się w systemie Odyseusz. Według rzecznika umożliwia to szybszy kontakt konsula z obywatelami w przypadku sytuacji kryzysowej oraz sprawniejsze przekazywanie ostrzeżeń.
Etna utrudnia ruch lotniczy. MSZ wydało komunikat
Resort spraw zagranicznych ostrzegł, że aktywność wulkaniczna Etny powoduje odwołania i zmiany połączeń z lotniska w Katanii. Zakłócenia mogą dotyczyć także innych portów lotniczych w regionie. Podróżnym zalecono, aby przed wyjazdem na lotnisko sprawdzali status swojego połączenia na stronie internetowej lub w aplikacji przewoźnika.
W przypadku odwołania lotu MSZ wskazuje na możliwość skorzystania z alternatywnych lotnisk. Wymienia porty w Palermo, Reggio di Calabria, Trapani, Comiso, Lamezia Terme oraz na Malcie.
Paraliż lotniska w Katanii się przedłuża
Sytuacja na Sycylii pogorszyła się we wtorek po południu. Spółka zarządzająca lotniskiem Catania-Fontanarossa poinformowała, że wszystkie odloty i przyloty zostały zawieszone do środy do godz. 11. Powodem pozostaje wspomniana aktywność Etny i obecność chmury pyłu wulkanicznego w atmosferze.
Wcześniej zakładano, że zakaz lądowań będzie obowiązywał jedynie do godz. 19 we wtorek, przy jednoczesnym ograniczeniu odlotów do jednego pasa. Ostatecznie zdecydowano jednak o całkowitym wstrzymaniu ruchu.
Władze Sycylii organizują transport dla pasażerów na inne lotniska. Jak przekazał przewodniczący władz regionu Renato Schifani, od początku kryzysu uruchomiono ponad 100 połączeń autobusowych. Dodatkowe kursy do portów w Palermo i Trapani zorganizowały również same linie lotnicze.
Chmura pyłu z Etny dotarła nad Maltę. Odwołane loty
Problemy związane z aktywnością Etny nie ograniczają się już do Sycylii. Chmura pyłu wulkanicznego dotarła we wtorek nad Maltę, powodując zakłócenia w ruchu lotniczym również na tamtejszym lotnisku. Jego przedstawiciele poinformowali, że do wtorkowego popołudnia odwołano 19 lotów, a kilka kolejnych było znacznie opóźnionych.
„Obecnie doświadczamy zakłóceń lotów z powodu chmur pyłu wulkanicznego nad Wyspami Maltańskimi po niedawnej aktywności Etny” – czytamy w komunikacie maltańskiego lotniska, cytowanym przez Reutersa.
Port lotniczy na Malcie znajduje się około 220 kilometrów na południe od Etny. Pasażerom podróżującym zarówno z Katanii, jak i z Malty, zalecono sprawdzanie statusu połączenia przed udaniem się na lotnisko.
-
Kreml znalazł „winnych” wysokich cen paliw. „Spisek kartelowy”
-
Europa ma coraz mniej rakiet Patriot. Ukraina „walczy o każdy pocisk”


