29-latek nie ma tytułu królewskiego i nie pełni oficjalnych funkcji na dworze. Wyrok ogłoszono w poniedziałek rano w sądzie rejonowym w Oslo. Hoiby odpowiadał za kilkadziesiąt czynów.
Hoiby nie pojawił się w poniedziałek na sali Sądu Rejonowego w Oslo. W ogłoszeniu wyroku uczestniczył za pośrednictwem łącza wideo. Orzeczenie wydał trzyosobowy skład sędziowski, a pisemne uzasadnienie liczy 128 stron. Wyrok może zostać zaskarżony.
Marius Borg Hoiby skazany za dwa gwałty
Sędzia Jon Sverdrup Efjestad rozpoczął posiedzenie od przedstawienia najważniejszych wniosków sądu. Hoiby został uznany za winnego dwóch z czterech zarzucanych mu gwałtów. Od dwóch pozostałych zarzutów sąd go uniewinnił.
29-latek został jednak skazany również za wiele innych czynów objętych aktem oskarżenia. Proces dotyczył w sumie 40 zarzutów, w tym przemocy psychicznej i fizycznej wobec byłej partnerki, naruszania sądowych zakazów kontaktu, uszkodzenia mienia oraz przestępstw związanych z narkotykami.
Prokuratura domagała się dla niego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia. Obrońcy wnosili o karę 18 miesięcy. Po ogłoszeniu wyroku mogą złożyć apelację.
Proces sądowy
Proces rozpoczął się 3 lutego i trwał do 19 marca. Przesłuchano ponad 70 świadków, a materiał dowodowy obejmował m.in. 830 stron wiadomości i ponad 10 tys. stron dokumentów. Sprawę śledziły media z wielu państw, a sąd udzielił akredytacji ponad 200 dziennikarzom.
Syn Mette-Marit nie jest członkiem rodziny królewskiej
Marius Borg Høiby jest najstarszym synem księżnej koronnej Mette-Marit z jej związku sprzed małżeństwa z następcą tronu, księciem Haakonem. Gdy jego matka weszła do norweskiej rodziny królewskiej, miał cztery lata.
Choć dorastał w jej otoczeniu, sam nie ma tytułu królewskiego, nie należy do dworu i nie pełni oficjalnych funkcji. Jego sprawa mocno obciążyła jednak wizerunek norweskiej monarchii.
Pogarsza się stan zdrowia Mette-Marit
Ogłoszeniu wyroku towarzyszą informacje o ciężkim stanie zdrowia matki skazanego. Mette-Marit cierpi na zwłóknienie płuc i została niedawno wpisana na listę oczekujących na przeszczep.
Obrońcy Hoiby’ego wielokrotnie występowali o zwolnienie go z więzienia, argumentując, że powinien mieć możliwość spędzenia czasu z matką ze względu na pogarszający się stan jej zdrowia.


