Przedsiębiorcy, którzy utworzyli i prowadzili własne systemy zbiórki opakowań szklanych wielokrotnego użytku (butelek zwrotnych) przed wejściem w życie ustawy z 2023 r. wprowadzającej ogólnopolski system kaucyjny, mogą je nadal prowadzić na dotychczasowych zasadach do końca 2028 r. Zgodnie z obecnymi przepisami systemy te powinny być zlikwidowane do 31 grudnia 2025 r.
W praktyce producenci napojów będą mogli kontynuować własne systemy zbiórki zamiast dołączyć do ogólnopolskiego systemu. Zamiar prowadzenia nadal własnego systemu przedsiębiorcy będą jednak musieli zgłosić ministrowi właściwemu ds. klimatu do końca marca 2026 r.
O takie zmiany zabiegali m.in. producenci piwa, którzy od lat mają własne systemy zbiórki butelek oraz potrzebną do tego infrastrukturę logistyczną. Największe browary chwalą się, że do obiegu trafia ponad 90 proc. opakowań ze szkła. Zamienianie sprawnego rozwiązania na kosztowny system kaucyjny nie ma więc sensu – argumentowano.
„Dziś obieg szklanych butelek zwrotnych działa sprawnie i przewidywalnie: puste butelki są odbierane tym samym transportem, który dostarcza pełne. Za pośrednictwem hurtowni wracają do zakładów, są ponownie napełniane i ponownie wprowadzane na rynek. Ten model – dopracowywany przez dekady – jest zrozumiały zarówno dla producentów, jak i dla handlu” – tłumaczył Dariusz Lizak, prezes Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy”.
Zwrot butelek szklanych czeka jednak jedna, bardzo ważna zmiana. W ramach odrębnych od ogólnego systemów kaucyjnych przy zwrocie butelek nie trzeba będzie okazywać dowodu zakupu.
Nowe przepisy nie zwalniają producentów z już istniejących obowiązków dotyczących np. osiągania odpowiednich poziomów zbiórki.












