O czym dokładnie mowa? Przypomnijmy, że Polak sędziował ostatni finał MŚ – z 2022 roku – czyli rywalizację Argentyny z Francją. Po kapitalnym widowisku i konkursie rzutów karnych ostatecznie triumfowali Albicelestes.
Polski sędzia był za to jednym z najlepszych aktorów na boisku.
Szymon Marciniak sędzią finału mundialu? FIFA wykonała wymowny ruch
Warto przypomnieć, że Marciniak nie był jednak pierwszym polskim arbitrem, obecnym w wielkim finale mundialu. Wcześniej tej sztuki dokonał Michał Listkiewicz, będąc sędzią liniowym w finałowej batalii na MŚ 1990. Polak był w trójce sprawiedliwych na stadionie w Rzymie, gdzie RFN wygrało z Argentyną 1:0.
Arbiter z Płocka podczas trwającego mundialu tylko raz pojawił się na boisku w roli głównego rozjemcy. Był to mecz fazy grupowej, w której Argentyna zmierzyła się z Algierią. Polak zdał trudny egzamin, choć wiele było kontrowersji wokół jego decyzji względem Lionela Messiego.
Argentyńczyk nie otrzymał bowiem żadnego upomnienia w postaci kartki za swoje brutalne, choć przypadkowe wejście.
Co jednak najważniejsze, FIFA stanęła po stronie Polaka, przyznając rację Marciniakowi. Sędzia za swój występ został wysoko oceniony i wydaje się, że w obliczu wielu kontrowersji sędziowskich na MŚ 2026, szef Komisji Sędziowskiej FIFA Pierluigi Collina nieco „schował” jednego ze swoich asów.
Marciniak wróci za to na najważniejsze mecze mundialu. Czy będzie to finał? Trudno rozstrzygnąć. Polak powinien jednak pojawić się w hitowym meczu ćwierćfinałowym imprezy. Takiego zdania jest choćby Rafał Rostkowski, wieloletni sędzia międzynarodowy, obecnie ekspert TVP Sport.
Co ciekawe, jeszcze nigdy w historii nie było przypadku, żeby ten sam sędzia poprowadził dwa mundialowe finały z rzędu. Gdyby to przydarzyło się Marciniakowi, zapisałby się złotymi zgłoskami w dziejach futbolu na najwyższym możliwym poziomie.
„Najbardziej prawdopodobna ścieżka kariery polskiego sędziego w tegorocznych mistrzostwach świata wiedzie więc poprzez ćwierćfinał Norwegia – Anglia do półfinału z udziałem zwycięzców meczów Portugalia – Hiszpania i USA – Belgia. Znak zapytania trzeba tutaj postawić tylko dlatego, że prezydent FIFA Gianni Infantino oraz jego podwładni Pierluigi Collina i Massimo Busacca podjęli ostatnio wiele decyzji, które – nawet w opinii najbardziej doświadczonych sędziów FIFA i byłych sędziów z wieloletnim doświadczeniem międzynarodowym – dotychczas wydawały się całkiem nieprawdopodobne” – napisał w swoim tekście na łamach TVP Sport wspomniany Rostkowski.
Mundial 2026. Gdzie i kiedy oglądać największe piłkarskie MŚ w historii?
Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym weźmie bowiem aż 48 reprezentacji.
Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.
Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).
Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.












