20 maja do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek o zmianę nazwy „Konfederacja Korony Polskiej” na „Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna”. – Wniosek został oddalony postanowieniem z 22 czerwca 2026 r. Postanowienie nie jest prawomocne – przekazała „Rzeczpospolitej” rzeczniczka prasowa ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie Sylwia Urbańska-Tkocz. Sąd nie podał „Rzeczpospolitej” powodu swojej decyzji. Ta informacja ma pojawić się w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia. Dokumentu na razie nie sporządzono.

Zobacz wideo Pracą historyka nie jest kłócenie się z Grzegorzem Braunem

Grzegorz Braun liczył na wzrost poparcia po zmianie nazwy partii

Badania sondażowe wykazały, że uwzględnienie nazwiska lidera partii w nazwie ugrupowania może zwiększyć jej poparcie. Grzegorz Braun powiedział w rozmowie z „Najwyższym Czasem”, że chodzi o pół punktu procentowego.

Podkreślił, że to „może się przełożyć na zdolność do przechylania szali w szerokim układzie parlamentarnym”. – Dlatego nie wolno nam tego zlekceważyć. Ja bym może nawet ze względów osobistych wolał nie wychodzić na afisz akurat w taki sposób, ale proszę bardzo, skoro werdykt wydali respondenci, to tego będziemy się trzymali – oświadczył Braun.

Wyborcy mylą partię Brauna z Konfederacją Mentzena i Bosaka

Polityk dodał, że część wyborców nadal myli jego ugrupowanie z Konfederacją Wolność i Niepodległość, kierowaną przez Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. – Ciągle jeszcze są tacy mili nasi rodacy Polacy, dobrzy patrioci, którzy można powiedzieć w natłoku, nawale przeoczyli perturbacje, które zachodzą na polskiej scenie politycznej i przeoczyli to, że owszem była kiedyś współtworzona przez nas Konfederacja Wolność i Niepodległość, no ale to już jest przeszłość – powiedział Braun.

Share.
Exit mobile version