-
Dr Robert Maślak udostępnił w internecie film przedstawiający, jak niedźwiedź brunatny reaguje na obecność człowieka.
-
Zwierzę najpierw węszy, a gdy wyczuje ludzki zapach – odwraca się i idzie w innym kierunku. Nie chce kontaktu z człowiekiem.
-
Naukowiec podkreślił, że ataki niedźwiedzi zdarzają się głównie w sytuacji zaskoczenia, szczególnie gdy człowiek wkracza w siedliska zwierząt, takie jak młodniki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
„Typowe zachowanie niedźwiedzia po spotkaniu człowieka” – napisał w mediach społecznościowych dr Robert Maślak (który jest także członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody). Do swojego wpisu załączył film.
Jak reagują niedźwiedzie na spotkanie z człowiekiem?
Na nagraniu widać dorosłego niedźwiedzia brunatnego, który spaceruje leśną drogą, węsząc z nosem przy ziemi. Nagle zwierzę staje w miejscu, patrzy w stronę nagrywającego, a następnie wycofuje się i omija człowieka.
„Niedźwiedzie brunatne nie polują na ludzi, a ataki mają miejsce wyłącznie w sytuacji zaskoczenia” – komentuje dr Robert Maślak. „Dlatego na obszarach występowania tego gatunku nie powinno się zbierać poroża w młodnikach, gdzie niedźwiedzie często odpoczywają w ciągu dnia czy poruszać się bezszelestnie”.
To nawiązanie do tragicznego wypadku z kwietnia tego roku, w którym po ataku niedźwiedzia zginęła 58-letnia kobieta. Z relacji m.in. policji wynikało, że poszkodowana szukała poroża w młodniku.
„Groźne mogą być też osobniki częściowo oswojone wskutek dokarmiania lub pozostawienia resztek żywności w śmietnikach – tam, gdzie występują niedźwiedzie konieczna jest zmiana gospodarki odpadami” – zauważa członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody.
– Mamy do czynienia z tonami pokarmu: burakami, kukurydzą, ziemniakami albo nawet zwykłymi odpadami z domu – chlebami i owocami cytrusowymi. Na to przychodzi niedźwiedź i znów uczy się korzystać z łatwego pokarmu – tłumaczył w marcu na łamach „Dzikiego Życia” biolog Robert Gatzka.
Mieszkańcom bieszczadzkich gmin udostępniane są specjalne „antyniedźwiedziowe” pojemniki zabezpieczające odpady. Z doniesień medialnych wynika jednak, że nie wszyscy chcą z nich korzystać i część śmietników nadal zalega w magazynach.
– Problem mamy z sobą, nie z niedźwiedziami. Po pierwsze: nasze odpadki i śmieci bardzo przyciągają niedźwiedzie, które mają świetny węch i bez trudu je znajdują – potwierdził niedawno w rozmowie z Zieloną Interią Stefan Jakimiuk z WWF Polska.
Do spotkań niedźwiedzi z człowiekiem dochodzi najczęściej w młodnikach, do których wstęp jest zakazany. Ludzie szukają tam zrzutów poroża, ale dla dzikich zwierząt to jedne z niewielu miejsc w lesie, gdzie mogą czuć się bezpiecznie (właśnie ze względu na zakaz wchodzenia). Są także osoby, które celowo szukają gawr i robią sobie przy nich zdjęcia. W takim wypadku o tragedię nietrudno. Niedźwiedzie, zaskoczone i wystraszone, reagują instynktownie.
Co zrobić, gdy spotkamy w lesie niedźwiedzia?
Mimo że widok niedźwiedzia na szlaku może być przerażający, w spotkaniu z nim lepiej zachować spokój. Wszelkie krzyki czy piski zwierzę może zinterpretować jako agresję.
Gdy spotkamy na szlaku niedźwiedzia, najlepiej stosować te zasady:
-
nie zbliżaj się do zwierzęcia, w żadnym wypadku nie próbuj go dotykać czy robić mu zdjęć;
-
mów spokojnie, niskim głosem i powoli się wycofuj;
-
wejdź na wzniesienie lub kamień, podnieś ręce, by niedźwiedź myślał, że jesteś wyższy. Jeśli jesteście w grupie – zbliżcie się do siebie nawzajem;
-
nigdy nie uciekaj, niedźwiedź może potraktować cię jak zdobycz i zacząć gonić;
-
nie uciekaj na drzewo, niedźwiedzie też potrafią się wspinać;
-
zostaw drogę ucieczki dla niedźwiedzia;
-
nie stawaj nigdy między niedźwiedzicą a jej młodymi, może stać się wtedy agresywna.
Przy takim zachowaniu jest niemal pewne, że niedźwiedź spokojnie odejdzie w swoją stronę. Wtedy lepiej odczekaj, aż odpowiednio się oddali lub zrezygnuj z dalszej wędrówki.













