Libańska, podporządkowana Iranowi, grupa paramilitarna Hezbollah przygotowała najpierw we wtorek, a później w czwartek kilka zasadzek na siły izraelskie w południowym Libanie, niszcząc w nich łącznie 18 izraelskich czołgów podstawowych Merkava i dwa zdalnie sterowane buldożery D9.
W tym samym czasie artyleria tego proirańskiego ugrupowania zaatakowała również osiedla Beit Gilel, Nagariya i Shomera, gdzie znajdują się izraelskie centra dowodzenia odpowiedzialne za operacje bojowe w Libanie. Hezbollah ostrzelał też izraelskie wsparcie wysłane, aby ewakuować stamtąd rannych. Uzupełnieniem tych czwartkowych ataków na Izrael było wystrzelenie przez Iran ponad 60 rakiet na cele w Galilei na północy kraju.
Liban. Izrael traci czołgi
Ostatnio tak poważne straty siły pancerne Izraela poniosły w latach 80. podczas pierwszego etapu wojny libańskiej, kiedy to Merkawy i starsze czołgi dostarczone przez USA starły się z nowo wprowadzonymi do służby w armii syryjskiej czołgami T-72.
Po tym, gdy siły izraelsko-amerykańskie rozpoczęły 28 lutego atak na Iran, Hezbollah otworzył drugi front przeciwko Izraelowi, na co ten odpowiedział wysłaniem wojsk na południe Libanu. MilitaryWatchMagazine przypomniał, że czołgi Merkava poniosły już wcześniej wiele strat podczas operacji armii izraelskiej przeciwko palestyńskim grupom paramilitarnym w Strefie Gazy od końca 2023 r., chociaż były to straty nieporównywalne z poniesionymi z lepiej uzbrojonym i wyszkolonym Hezbollahem.
Czytaj także: Trump przedłuża ultimatum dla Iranu. Iran rozważa wyjście z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej – pisze na Wyborcza.pl Robert Stefanicki.
Trudna sytuacja w Libanie
Liczba osób zabitych od początku agresji Izraela na Liban wzrosła do 1116 – wynika z danych opublikowanych w czwartek przez libańskie Ministerstwo Zdrowia. Wyliczenia są prowadzone od 2 marca, kiedy Izrael rozpoczął falę ataków na Liban, mających na celu zniszczenie proirańskiego Hezbollahu. Według szacunków organizacji międzynarodowych, przesiedlonych zostało ponad 1 mln mieszkańców Libanu.
Przedstawiciel UNICEF w Libanie Marcoluigi Corsi poinformował w piątek, że ponad 370 tys. dzieci zostało zmuszonych w tym państwie do opuszczenia swoich domów w związku z trwającą ofensywą Izraela przeciwko Hezbollahowi. Dodał, że w jej wyniku zginęło 121 dzieci zginęło, a 399 zostało rannych.
Corsi przekazał też, że około 20 proc. mieszkańców Libanu zostało przesiedlonych w wyniku trwających działań zbrojnych. Z kolei według instytucji Organizacji Narodów Zjednoczonych na rzecz równości płci i poprawy sytuacji kobiet, swoje domy musiało opuścić 25 proc. kobiet w Libanie.
Urzędnik biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców przekazał oddzielnie w piątek, że około 150 tys. osób na południu Libanu zostało odciętych od pozostałej części kraju po zniszczeniu mostów na rzece Litani przez izraelską armię.
Redagowała Kamila Cieślik












