
Policjanci dostali informację na numer alarmowy i natychmiast podjęli interwencję. W jednym z mieszkań na Targówku w Warszawie odnaleziono zwłoki dwóch osób – kobiety i mężczyzny.
„W budynku przebywa zabarykadowany w jednym z pomieszczeń mężczyzna, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Na miejscu są obecni policyjni negocjatorzy” – przekazała w komunikacie Komenda Stołeczna Policji.
Wszystkie stołeczne służby zostały postawione w stan pełnej gotowości. Na miejsce wysłano m.in. policyjnych kontrterrorystów.
Polsat News ustalił nieoficjalnie, że mężczyzna zabił swoich rodziców.
Szczegóły policyjnej akcji ujawnił na antenie Polsat News rzecznik KSP. – Dostaliśmy dziś rano informację o tym, że na jednej z posesji na terenie warszawskiego Targówka zabarykadował się mężczyzna – tłumaczył podkom. Jacek Wiśniewski.
– Wcześniej ten mężczyzna zgłosił osobie, która poinformowała służby o tym, że w mieszkaniu znajdują się zwłoki dwojga ludzie. Potwierdzili to policjanci, którzy pojawili się na miejscu – dodał.
Następnie domniemany sprawca zabarykadował się na piętrze tego samego budynku. Wysłano tam policyjne siły i negocjatorów. – Trwa akcja, która ma doprowadzić do obezwładnienia, zatrzymania tej osoby oraz ustalenia, jaki ona ma związek ze śmiercią tych dwojga osób – przekazał podkom. Wiśniewski.
Więcej informacji wkrótce.












