
Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego opublikowały zdjęcia góry śmieci pozostawionych przez turystów w okolicach Kuźnic. W miejscu porzucenia odpadów, podobnie jak w całym parku i na jego obrzeżach, nie ma koszy na odpady – odwiedzający są zobowiązani do zabrania ich ze sobą i umieszczenia w przeznaczonych do tego pojemnikach.
„Prosimy, nie róbcie tego! Nie dokarmiajmy dzikich zwierząt. I wydawałoby się, że to oczywiste – nie rzucajmy śmieci 'pod płot’. To, że ktoś wcześniej zostawił śmieci, nie usprawiedliwia dokładania kolejnych. Śmieci są realnym zagrożeniem dla zwierząt” – apelują władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.
„Kuźnice to już teren Tatrzańskiego Parku Narodowego – tuż obok tego miejsca znajduje się punkt wejścia na szlaki. Można tu spotkać dzikie zwierzęta. Tymczasem ktoś uznał, że obok góry śmieci rozłoży jeszcze kabanosy…” – zwraca uwagę kierownictwo.
Góra śmieci w Tatrzańskim Parku Narodowym. Władze mają ważny apel do turystów
Brak koszy na śmieci w TPN nie jest dziełem przypadku czy zaniedbania, lecz umyślną decyzją. Mniejsze zwierzęta zwabione zapachem śmieci dostają się do wnętrza butelek, skąd nie potrafią się wydostać i giną.
W przypadku większych zwierząt, jak lisy, łanie i niedźwiedzie, porzucanie śmieci kończy się utratą lęku przed ludźmi, co w przyszłości przełoży się na poszukiwanie pokarmu w pobliżu szlaków i domów.
„Pożywiając się przy takich 'znaleziskach’ zwierzęta połykają sporą ilość tworzyw sztucznych. Śmieciowy pokarm może stać się przyczyną ich śmierci” – przypominają władze TPN.
W Tatrzańskim Parku Narodowym nie można zamontować koszy, ucierpiałyby zwierzęta
Rozwiązania nie stanowi zainstalowanie w Tatrzańskim Parku Narodowym pojemników na śmieci z dodatkowymi zabezpieczeniami. Według pracowników parku, nawet jeśli opróżnia się je z „największą starannością i dużą częstotliwością”, a turyści nie zostawiają odpadków w ich sąsiedztwie, to zapach śmieci nadal wabi zwierzęta.
„Brak koszy nie usprawiedliwia decyzji o rzucaniu śmieci pod nogi. Śmieci wyrzucajmy w miejscach do tego przeznaczonych” – apelują przedstawiciele parku.












