Państwo, aparat podatkowy, musi mieć skuteczne narzędzia i z nich korzystać, aby ścigać oszustów podatkowych. Jednak anachroniczne i bardziej krzywdzące zwykłych, uczciwych obywateli jest utrzymywanie w ustawie o podatku dochodowym tzw. podatku od nieujawnionych źródeł przychodów.
Był on przedmiotem i to dwukrotnie dość pokrętnych wyroków Trybunału Konstytucyjnego w latach 2013 (sygn. SK 18/09 i 2014 sygn. P 49/14), które problemu ze stosowaniem tych przepisów niestety nie rozwiązały. Wynosi on 75 proc. i Fundacja Praw Podatnika nie zna przypadku, aby zastosowany był w ostatnim czasie wobec jakiegoś przestępcy. Natomiast od lat niezwykle często, i to za aprobatą sądu administracyjnego, nakładany jest na osoby, które nawet na grosz państwa nie oszukały(!) Za pomocą tego podatku czynią z nieświadomych swych praw i obowiązków obywateli dożywotnich niewolników ekonomicznych własnego państwa, co jest rażąco niezgodne z konstytucją.
Fiskus na tropie wnuczki i babci












