Wypadek miał miejsce w sobotę 6 czerwca około godziny 19:40. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że samochody zderzyły się, gdy kierowca Hondy wykonywał manewr zawracania ze skrajnego pasa, który służy do skrętu w prawo. Skręcił w lewo i przeciął dwa pasy na środku skrzyżowania. Wówczas Audi, które jechało na wprost, lewym pasem uderzyło w Hondę.
Miejski Reporter opublikował na Facebooku nagranie, na którym zarejestrowano moment wypadku.
Nie żyje dwóch mężczyzn podróżujących Audi
Następnie Audi obróciło się, uderzyło w słup oświetlenia i rozpadło się na części. Elementy zniszczonego samochodu uszkodziły trzy pojazdy jadące z naprzeciwka, Forda i dwie Toyoty. Audi jechało trzech młodych mężczyzn. Po wypadku zostali przewiezieni do szpitala.
Rzecznik Komendy Stołecznej Policji potwierdził w rozmowie z Gazeta.pl, że zmarło dwóch mężczyzn w wieku 22 i 23 lat. 24-latek walczy o życie.
Na miejscu wypadku pracowali ratownicy medyczni, straż pożarna i policja. W trakcie akcji wykorzystano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy użyli specjalistycznego sprzętu, aby wydobyć jednego z pasażerów Audi, który został zakleszczony we wraku.
Policja zatrzymała sprawcę wypadku
Policjanci wyjaśniają obecnie okoliczności zdarzenia. Wiadomo już, że Hondą kierował 37-letni obywatel Turcji. Jego pojazd był wykorzystywany do przewozu osób na aplikację. W momencie wypadku kierowca Hondy był trzeźwy. Sprawca wypadku został zatrzymany.
Redagował Jan Latała


