Karoline Leavitt podczas konferencji prasowej w środę (8 kwietnia) zacytowała słowa o NATO, które, jak podkreśliła, pochodzą bezpośrednio od Donalda Trumpa: „Zostali przetestowani i zawiedli”. Rzeczniczka Białego Domu przywołała je w kontekście wojny w Iranie.
Zdaniem Leavitt sojusznicy Amerykanów nie zrobili wystarczająco dużo, aby wesprzeć operację USA i Izraela. – W ciągu ostatnich sześciu tygodni NATO odwróciło się od narodu amerykańskiego – dodała. Rzeczniczka Białego Domu zaznaczyła, że prezydent USA może wypowiedzieć się o przyszłości Stanów Zjednoczonych w NATO po spotkaniu z Rutte.
Wypowiedzi Donalda Trumpa i Marco Rubio o NATO
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, Donald Trump powiedział 1 kwietnia w wywiadzie dla „The Telegraph”, że „poważnie rozważa” wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO po zakończeniu wojny w Iranie. Tego samego dnia sekretarz stanu USA Marco Rubio w rozmowie z Fox News stwierdził, że Stany Zjednoczone będą musiały ponownie „przeanalizować wartość NATO dla USA”.
Czytaj także: Donald Trump przegrał wojnę z Iranem – pisze na Wyborcza.pl Bartosz T. Wieliński.
Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że w przeszłości był zagorzałym obrońcą NATO. – Dostrzegałem w Sojuszu ogromną wartość – przypomniał. Powiedział, że poza ewentualną obroną Europy NATO umożliwiało USA posiadanie baz, co „pozwalało na projekcję siły w różnych częściach świata, gdy bezpieczeństwo narodowe (Stanów Zjednoczonych – red.) jest zagrożone”.
– Jeśli doszliśmy do punktu, w którym nie możemy już używać tych baz do obrony interesów Ameryki, to NATO jest ulicą jednokierunkową – ocenił. Zdaniem Rubio USA utrzymują obecnie wojska w Europie, aby jej bronić, ale mimo to stronie amerykańskiej odmawia się wykorzystania tych baz w trakcie wojny z Iranem.
USA niezadowolone z decyzji europejskich państw
Amerykanie krytykowali decyzje państw europejskich, które odmówiły Trumpowi wysłania okrętów na Bliski Wschód w celu odblokowania cieśniny Ormuz.
31 marca Reuters podał, że USA próbowały bez zgody włoskiego rządu wykorzystać bazę lotniczą na Sycylii. Według ustaleń „Corriere della Sera” amerykańskie wojsko chciało tam lądować bez wcześniejszych uzgodnień z dowództwem włoskiej armii.
Kilka dni wcześniej Hiszpania zdecydowała o zamknięciu przestrzeni powietrznej dla lotnictwa wojskowego USA, zaangażowanego w operację w Iranie. Z kolei Francja, jak przekazał Reuters, nie pozwoliła na transport przez jej przestrzeń powietrzną amerykańskiej broni przeznaczonej dla Izraela.












