Trump zarzucił w sobotę (10 października) Zełenskiemu, że, atakując rafinerie w Rosji, chce przysparzać problemów światu. Prezydent USA miał apelować do ukraińskiego przywódcy, aby ten nie prowadził ataków na cele związane z produkcją oleju napędowego. Zełenski i tak to jednak robił.

Oskarżenia Trumpa wobec Zełenskiego: Chce przysporzyć problemy światu

– Powiedzieliśmy mu: możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu – powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.

Zobacz wideo Ludzie Putina pomagają Trumpowi wygrać w wyborach połówkowych

Trump zarzucił przy tym Zełenskiemu, że prezydent Ukrainy, powodując problemy z olejem napędowym, chce zaszkodzić amerykańskim rolnikom i hodowcom. Cena benzyny i oleju napędowego, używanego m.in. przez rolników i w transporcie kolejowym, jest ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu, w których Republikanie walczą o utrzymanie większości w obu izbach.

 – Nie pozwolimy, by ucierpieli nasi rolnicy i hodowcy. Nie pozwolimy też, by ucierpiała reszta świata. Dlatego lepiej, żeby – do cholery – przestał – stwierdził amerykański przywódca.

 – Może robić, co chce, ale tego robić nie może, ponieważ mamy problem o zasięgu globalnym. Jego przyczyną jest niedostateczna liczba rafinerii produkujących olej napędowy. Więc co on robi? Atakuje rafinerie. Powiedziałem mu: (…) Jest mnóstwo innych celów. Nie atakuj rafinerii. A on i tak je zaatakował – podkreślił prezydent USA.

Trump o Ukrainie: Nadszedł czas na nowego prezydenta. Kreml reaguje

Trump zaproponował też, by Ukraina wybrała nowego prezydenta, „który będzie potrafił zawrzeć porozumienie”, ponieważ „Zełenski mógł doprowadzić do wielu porozumień, ale z jakiegoś powodu nigdy tego nie robi”. – Uważam, że nadszedł czas, aby Ukraina wybrała nowego prezydenta – oświadczył Trump.

Słowa Trumpa o konieczności wyboru nowego przywódcy Ukrainy poparł specjalny wysłannik przywódcy Rosji Władimira Putina, Kiriłł Dmitrijew. W opublikowanych na platformie X wpisach Dmitrijew napisał, że Trump dołączył do osób uważających, iż Ukraina potrzebuje „przywództwa skupionego na pokoju”. Reakcję prezydenta Stanów Zjednoczonych określił jako „kultową i historyczną”, dodając, że porozumienie w sprawie paliw „zdemaskowało Zełenskiego”.

Dmitrijew opublikował również okładkę amerykańskiego tygodnika „Times” z 2025 roku przedstawiającą prezydenta Ukrainy z napisem „The Endgame” („Koniec gry” – red.).

Porozumienie Trumpa z Putinem ws. oleju napędowego

Jak twierdzi „FT”, przedstawiciele USA odpowiedzialni za negocjacje dotyczące rozejmu – Steve Witkoff i Jared Kushner – wzmocnili naciski na Ukrainę, by przestała atakować rosyjski sektor naftowy. Ostrzegli przy tym, że w razie kontynuowania uderzeń, współpraca w zakresie wymiany danych wywiadowczych ze stroną amerykańską zostanie wstrzymana. 

Trump ogłosił w piątek (9 października) porozumienie z Putinem w sprawie importu do USA i innych krajów, łącznie niemal 5 mln ton rosyjskiego oleju napędowego na najbliższe kilka miesięcy. Oznacza to zawieszenie sankcji na rosyjskie paliwo do kwietnia 2027 roku. Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, w reakcji na ogłoszone porozumienie delegacja Ukrainy przedwcześnie opuściła Stany Zjednoczone. Od piątku czasu lokalnego przebywała bowiem w Miami na rozmowach ze stroną amerykańską.

Jak podał portal Axios, Zełenski ocenił, że porozumienie Donalda Trumpa i Władimira Putina o sprowadzeniu oleju napędowego jest „niesprawiedliwe i nieuczciwe”. Według Zełenskiego to „prezent dla rosyjskiego przywódcy”.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Share.
Exit mobile version