Jak poinformował doradca rosyjskiego przywódcy Jurij Uszakow, inicjatywa tym razem miała wyjść ze strony amerykańskiej – rozmowa odbyła się w sobotę, w dniu obchodów 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. Uszakow podkreślił, że poprzedni kontakt telefoniczny między przywódcami obu krajów, do którego doszło 14 czerwca (w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa), zainicjowała strona rosyjska.
Rozmowa Putin-Trump w Dzień Niepodległości USA
Według Kremla rozmowa rozpoczęła się od życzeń, jakie Putin złożył Trumpowi i „całemu narodowi amerykańskiemu” z okazji 250-lecia niepodległości kraju. Uszakow przekazał, że obaj przywódcy odnieśli się też do wspólnej historii, w tym sojuszu z czasów II wojny światowej.
Jak relacjonował doradca Kremla, prezydenci poruszyli kwestię „uregulowania konfliktu w Ukrainie” (czyli pełnoskalowej agresji na sąsiedni kraj, którą Rosjanie sami rozpoczęli – red.), także w kontekście udziału Trumpa w szczycie NATO zaplanowanym na 7-8 lipca w Turcji. Strona amerykańska miała ponownie zadeklarować gotowość do wspierania wysiłków na rzecz zakończenia działań wojennych, a specjalni wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner mają być gotowi przyjechać do Moskwy w dogodnym terminie.
Uszakow przekazał, że strona rosyjska podtrzymała preferencję dla „rozwiązania polityczno-dyplomatycznego”, zastrzegając jednocześnie – zgodnie z retoryką Kremla – że musi ono uwzględniać „znane rosyjskie podejścia zasadnicze”. Doradca Putina oskarżył przy tym Kijów i jego europejskich sojuszników o dążenie do przedłużania i eskalacji konfliktu.
Przypomnijmy, że w rosyjskim ataku na Kijów w nocy ze środy na czwartek zginęło co najmniej 27 osób. Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko mówił, że było to najbardziej zmasowane uderzenie na to miasto od początku wojny i ogłosił piątek dniem żałoby.
Iran, podróż w kosmos, piłka nożna i zaproszenie do Rosji
Jak dodał Uszakow, Putin odniósł się również do rozmów amerykańsko-irańskich, wyrażając nadzieję, że proces negocjacyjny oparty na memorandum o porozumieniu między Waszyngtonem a Teheranem pozwoli wypracować długoterminowe rozwiązania. Trump miał podziękować stronie rosyjskiej za „wyważone stanowisko”.
Poruszono również kwestię tego, że w najbliższych dniach na kosmodromie Bajkonur ma odbyć się start wspólnej rosyjsko-amerykańskiej załogi na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Według relacji Kremla Trump miał wspomnieć o swoim zachwycie petersburskim Ermitażem, a Putin – nawiązując do doświadczeń Rosji z organizacji mundialu w 2018 roku – życzyć powodzenia w organizacji najbliższych mistrzostw świata w piłce nożnej. Prezydenci mieli ustalić, że pozostaną w kontakcie i wkrótce ponownie się skontaktują. Putin przypomniał też, że zaproszenie dla Trumpa do odwiedzenia Rosji pozostaje aktualne.
Zełenski o rozmowie z Trumpem
Wcześniej informacje o rozmowie telefonicznej z prezydentem USA przekazał także Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy również zadzwonił do Donalda Trumpa z życzeniami z okazji 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. „Omówiliśmy także obecną sytuację na linii frontu oraz nasze wysiłki dyplomatyczne. Istnieje realna perspektywa zakończenia tej wojny, a determinacja Ameryki jest decydująca. Ustaliliśmy, że będziemy kontynuować te dyskusje podczas Szczytu NATO w Ankarze” – napisał Zełenski na X.
W swoim wpisie dziękował także USA i Trumpowi. „Jesteśmy wdzięczni Stanom Zjednoczonych za całą pomoc, jaką otrzymaliśmy – od Javelinów i Patriotów po wsparcie polityczne – i bardzo cenimy fakt, że Ameryka stoi u naszego boku w obronie naszej niepodległości. Jestem wdzięczny każdemu amerykańskiemu sercu, które troszczy się o przyszłość Ukrainy, Europy i wszystkich ludzi na świecie, dla których wolność ma znaczenie” – dodał we wpisie prezydent Ukrainy.
Trump podczas obchodów 250-lecia niepodległości USA ostrzegał przed komunizmem
Główne obchody z okazji 250-lecia Dnia Niepodległości w USA zaplanowano na wieczór 3 lipca w National Mall w Waszyngtonie. Uroczystość, w tym wystąpienie Donalda Trumpa, opóźniła się jednak w związku z zapowiedzią nadchodzącej burzy i koniecznością ewakuacji uczestników. Ostatecznie przemówienie prezydenta USA rozpoczęło się z około 1,5-godzinnym opóźnieniem.
Prezydent USA poinformował, że przed zarządzeniem ewakuacji na miejscu było około 375 tysięcy ludzi. – A teraz jest nas nadal około 150 tysięcy – dodał Trump, któremu podczas wydarzenia towarzyszyli członkowie rodziny i gabinetu, w tym pierwsza dama Melania Trump.
Podobnie jak w piątek podczas przemówienia pod górą Rushmore, Trump mówił też o komunizmie jako „śmiertelnym zagrożeniu” i konieczności uchwalenia ustawy Save America Act. Na scenę zapraszał amerykańskich weteranów i członków ich rodzin oraz astronautów.
– Ameryka nigdy nie będzie krajem komunistycznym – zadeklarował Trump. – Nasi żołnierze nie walczyli z komunizmem na polach bitew całego świata po to, by to zagrożenie znów podniosło łeb tutaj, w Ameryce. Nie pozwolimy, by do tego doszło. Tego rodzaju zagrożenie trzeba powstrzymać natychmiast, zanim zdąży się rozwinąć. To tak jak z nowotworem: trzeba go wyciąć i to jak najszybciej – oznajmił prezydent, który w ostatnim czasie kilkukrotnie atakował przeciwników politycznych, nazywając ich „komunistami”.
Więcej o uroczystościach w tekście: „Obchody 250-lecia niepodległości USA zakłócone. Ewakuacja i opóźnione przemówienie Trumpa”.
Źródło: PAP


