Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że „nie jest zadowolony” z wyboru Modżtaby Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę Iranu. Przekazał też, że nie podjął decyzji o wysłaniu amerykańskich sił do jednego z obiektów jądrowych w tym kraju. – Nie podjęliśmy decyzji w tej sprawie. Jesteśmy jeszcze daleko od tego – powiedział w rozmowie z dziennikiem „New York Post”, komentując doniesienia mediów na temat rozmów o potencjalnym wysłaniu amerykańskich sił do irańskiego podziemnego obiektu jądrowego Isfahan.
Trump o nowym przywódcy Iranu
Trump nie ujawnił, jakie ma plany względem nowego przywódcy Iranu. – Nie powiem. Nie jestem z niego zadowolony – odparł w rozmowie telefonicznej, którą przeprowadził ze swojego klubu golfowego na Florydzie.
W ubiegłym tygodniu amerykański lider powiedział portalowi Axios, że musi być osobiście zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu, tak jak było to w przypadku Wenezueli. Przyznał wówczas, że Modżtaba Chamenei najprawdopodobniej przejmie władzę po ojcu i podkreślił, że jest to dla niego nie do przyjęcia.
W niedzielę Trump zapowiedział w telewizji ABC News, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o wyznaczeniu przywódcy, że nowy lider „nie przetrwa zbyt długo”, jeśli nie otrzyma jego poparcia. Argumentował, że chce uniknąć konieczności powrotu do działań zbrojnych za pięć czy dziesięć lat, a zwłaszcza nie chce dopuścić do tego, by Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej. Prezydent USA wówczas dopuścił poparcie dla przywódcy związanego z dotychczasowym reżimem w Teheranie, jeśli byłby to dobry lider.
Czytaj także: Maziar Bahari: – Wiesz, jaka była pierwsza rzecz, o którym pomyślałem, usłyszawszy o śmierci Chameneiego? O tym, jak trzymali mnie w ciemnościach i bili w głowę, wychwalając jego imię. Rozmowa z dziennikarzem, filmowcem i aktywistą na rzecz praw człowieka na Wyborcza.pl
Putin: Moje najszczersze gratulacje
Głos zabrał także Władimir Putin, który pogratulował Modżtabie Chameneiowi wyboru na stanowisko najwyższego przywódcy Iranu. „Szanowny panie Chamenei, proszę przyjąć moje najszczersze gratulacje z okazji wyboru na Najwyższego Przywódcę Islamskiej Republiki Iranu” – przekazał Putin, cytowany w oświadczeniu opublikowanym na stronie Kremla. Rosyjski przywódca dodał, że wierzy, że Modżtaba Chamenei będzie z „godnością” kontynuował dzieło swojego ojca, który zginął 28 lutego w wyniku amerykańsko-izraelskich ostrzałów. Według rosyjskiego lidera nowy najwyższy przywódca Iranu będzie „jednoczył naród (…) w obliczu trudnych wyzwań”.
„Ze swojej strony chciałbym potwierdzić nasze wsparcie dla Teheranu oraz solidarność z irańskimi przyjaciółmi” – oświadczył Putin, dodając, że Moskwa „była i pozostanie niezawodnym partnerem” Teheranu. Deklaracja Moskwy pojawiła się ponad tydzień po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, rozpoczętej 28 lutego. Już na początku konfliktu w wyniku amerykańsko-izraelskich ataków zabito ajatollaha Alego Chameneiego, który sprawował władzę w Iranie przez 36 lat.
Syn zabitego ajatollaha Alego Chameneiego został wybrany w niedzielę przez Zgromadzenie Ekspertów. 56-letni Modżtaba Chamenei nosi średniej rangi tytuł duchowny w szyickim islamie – hodżatoleslama, niższy od ajatollaha i wielkiego ajatollaha. Jest znany z bliskich, pielęgnowanych od dziesięcioleci powiązań z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znanym też jako Gwardia Rewolucyjna. Przez lata był kluczowym łącznikiem między ojcem a dowództwem tej formacji.












