W piątek 24 kwietnia na łamach „Financial Times” ukazał się wywiad z Donaldem Tuskiem, który wywołał spore poruszenie. Premier Polski mówił w nim o NATO i bezpieczeństwie Europy. Jak podkreślał, „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach”. Miał oczywiście na myśli reakcję USA w przypadku ataku Rosji na kraje Sojuszu.

Tusk wątpi w lojalność USA. Mówi o zagrożeniu ze strony Rosji


Tusk podkreślał, że Unia Europejska musi wzmocnić własną klauzulę wzajemnej obrony, która zapisana jest w art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej.


– Dla całej wschodniej flanki, moich sąsiadów… pytanie brzmi, czy NATO jest nadal organizacją gotową, zarówno politycznie, jak i logistycznie, do reagowania, na przykład, przeciwko Rosji, gdyby ta próbowała zaatakować – mówił polski polityk.


Dodawał przy tym, że Rosjanie mogą zaatakować nawet w najbliższych miesiącach. – To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową – raczej miesiące niż lata – mówił Tusk. – Dla nas niezwykle ważne jest, aby mieć pewność, że wszyscy będą traktować zobowiązania wobec NATO równie poważnie jak Polska – stwierdzał.

Biały Dom odpowiada na wywiad Tuska


Na prośbę Wirtualnej Polski, wypowiedź Donalda Tuska skomentowała Anna Kelly, pełniąca funkcję specjalnego asystenta prezydenta USA i pierwszego zastępcy rzecznika prasowego Białego Domu.


„Prezydent Trump wyraźnie zakomunikował swoje rozczarowanie postawą NATO i innych sojuszników. Stany Zjednoczone utrzymują w Europie tysiące żołnierzy, a mimo to prośby o wykorzystanie baz wojskowych w celu obrony interesów USA spotykały się z odmową” – stwierdzała.


„Prezydent skutecznie odbudował pozycję Ameryki na arenie międzynarodowej i wzmocnił relacje zagraniczne, ale jednocześnie nigdy nie pozwoli, by Stany Zjednoczone były traktowane niesprawiedliwie i wykorzystywane przez tak zwanych »sojuszników«” – dodawała ostro.

Share.
Exit mobile version