We wtorek (9 września) rano złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. W czerwcu prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował przygotowaną przez rząd ustawę o regulacji rynku kryptoaktywów. Sejm w ubiegły piątek nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta.

Przypomnijmy, że śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Premier Tusk poinformował, że do pierwszej rządowej ustawy o kryptowalutach wpłynęły poprawki. – Kluczowa była poprawka, którą poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto. Dotyczyła art. 67. W tym artykule proponowaliśmy, aby państwo mogło blokować strony internetowe, których funkcjonowanie narażało na straty i szkody obywateli – wyjaśnił. 

Poprawkę podpisał szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. – Powołując się na prawa i wolności konstytucyjne próbowała wyrzucić de facto ten artykuł. Tak go zmienić, żeby państwo nie mogło blokować stron internetowych, które narażałoby na straty polskich obywateli. Nie muszę nazywać strony internetowej, o którą tak naprawdę chodziło – kontynuował premier.

Tusk podkreślił, że „takiego rozstrzygnięcia domagał się” Przemysław Kral to założyciel giełdy Zondacrypto. – A zostało ono zgłoszone przez ministra Boguckiego – poinformował. Dodał, że celem rządu było zaostrzenie wszelkich możliwych przepisów, aby „Polacy i państwo nie byli narażeni na ryzyko związane z rynkiem kryptowalut”. 

– Kiedy odrzuciliśmy tę „bulwersującą poprawkę”, pojawił się inny argument. Także sformułowany przez ministra Boguckiego. Ale również przez polityków Konfederacji i PiS-u. (…) Według nich była zbyt długa – ujawnił szef rządu.

Premier wyjaśnił, że dotychczas nie ujawniał tych informacji licząc na „przyzwoitość” i „zdrowy rozsądek tamtej strony”. – Nie chciałem wbrew pozorom zaogniać tego konfliktu. Dlatego trzy razy proponowaliśmy, żeby ta ustawa przeszła. Ale trzykrotnie upierano się, żeby ją blokować – powiedział. 

Projekt rządowy mieścił się na 106. stronach. Zawierał 168 artykułów. Projekt złożony przez prezydenta Karola Nawrockiego 108 stron i 170 artykułów. 

– Argument, że nasza ustawa rządowa była za długa i trzeba było ją blokować był kolejną groteskową próbą zablokowania za wszelką cenę tych przepisów, które dawały prawo do kontroli i nadzoru nad takimi przedsięwzięciami jak Zondacrypto – stwierdził premier Donald Tusk.

Premier zaznaczył, że „czas na tego typu groteskowe manewry się skończył”. Rozumiem panikę, strach, jaki pojawił się w różnych miejscach, w tym w Pałacu Prezydenckim, ale nie zgodzimy się na żadne polityczne inicjatywy, które nazywane są kompromisem. Do tej pory prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja proponowały kompromis ze złem. Z czystym złem – zadeklarował.

Tusk stwierdził, że to, co „miało wydarzyć się zgodnie z ich wyobrażeniami, się wydarzyło”, „kto miał zniknąć, ten zniknął” i „komu miano wypłacić pieniądze, wypłacono”. – Machina rozliczeń w tej kwestii ruszyła z całej siły. I nikt jej nie zatrzyma. Żadne kolejne „pseudoinicjatywy” prezydenta Nawrockiego nie zmienią tego faktu. Skończyło się mataczenie i bezprawne chronienie interesów, w tym brudnych, mafijnych, bandyckich. Bez złudzeń panowie politycy. Nie pozwolimy na żadne kompromisy ani zamydlanie te sprawy – zakończył.

Artykuł aktualizowany

Share.
Exit mobile version