Władze Nowego Jorku opublikowały ponad 170 tysięcy stron utajnionych dotąd dokumentów, dotyczących jakości powietrza wokół World Trade Center po zamachach z 11 września 2001 roku. Z materiałów przechowywanych przez ponad dwie dekady w 68 pudłach wynika, że przed mieszkańcami zatajono dramatyczne dane o skażeniu środowiska i stężeniu niebezpiecznych substancji w Strefie Zero.

Zapewnienia o bezpieczeństwie i azbest w Strefie Zero

Według New York Times z opublikowanych akt wynika, że mieszkańców oraz pracowników w tym rejonie wielokrotnie publicznie uspokajano, zapewniając o braku zagrożenia dla zdrowia. W rzeczywistości profesjonalne pomiary nieustannie wykazywały obecność substancji rakotwórczych, metali ciężkich oraz azbestu nawet kilkanaście miesięcy po katastrofie. Inspektorzy znajdowali niebezpieczny pył na elewacjach i dachach budynków w promieniu ponad 1,6 km od miejsca zamachu jeszcze w lipcu 2002 roku.

Zobacz wideo Zamach terrorystyczny, który na zawsze zmienił oblicze naszego świata

„Ludzie zachorowali, bo liderzy, którym ufali, kłamali, mówiąc, że powietrze jest bezpieczne” – oznajmił burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani, cytowany przez NYT.

Raporty agencji miejskich i federalnych oraz korespondencja z właścicielami nieruchomości potwierdzają, że w próbkach kurzu wielokrotnie przekroczone były dopuszczalne normy toksyczności. Dokumenty zawierają także przejmujące listy od mieszkańców, którzy bezskutecznie alarmowali służby o chaotycznych działaniach i całkowitym braku rzetelnych informacji o skażeniu.

Nowe dane potwierdzają wieloletnie obawy polityków oraz ekspertów medycznych, że miasto i Agencja Ochrony Środowiska (EPA) podjęły skrajnie nieodpowiedzialną decyzję o szybkim przywróceniu codziennego ruchu w rejonie tragedii. Choć ówczesne władze uspokajały opinię publiczną, zebrany materiał dowodowy wskazuje na pełną świadomość skali zagrożenia ze strony urzędników.

„Wiedzieli o jakości powietrza i zasadniczo nic z tym nie zrobili” – stwierdził kongresmen Jerrold Nadler.

Ujawnienie akt kończy długoletni spór prawny ze stowarzyszeniem 9/11 Health Watch, które walczyło w sądzie o dostęp do prawdy. Przedstawiciele organizacji podkreślają, że nowojorskie władze znały realne ryzyko zdrowotne w momencie, gdy publicznie przekonywały o bezpieczeństwie.

Ofiary toksycznego pyłu i szansa na odszkodowania

Materiały udostępnione z polecenia władz miejskich mogą stanowić kluczowy dowód w sprawach osób ubiegających się o rekompensaty finansowe oraz odszkodowania z federalnych funduszy medycznych. Zwraca się uwagę na tragiczny bilans powikłań – z powodu chorób nowotworowych i układu oddechowego wywołanych wdychaniem toksycznego pyłu zmarło więcej osób, niż bezpośrednio w dniu ataku na wieże World Trade Center.

Share.
Exit mobile version