Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha wyraził zdziwienie, że Węgry nie zwróciły dotychczas pieniędzy i złota z transportu państwowego banku Oszczadbank, który zatrzymały na swoim terytorium w ubiegłym tygodniu. Minister zaapelował do Budapesztu, by nie wciągał Kijowa w swoją kampanię wyborczą.
Szef MSZ Ukrainy zwrócił się do Węgier: Ukraina nie przyjmuje ani ultimatów, ani szantażu
– Mija już czwarty dzień, a one (pieniądze i złoto – red.) wciąż nie zostały zwrócone. To budzi co najmniej zdziwienie. Ukraina nie przyjmuje ani ultimatów, ani szantażu. Widzimy natomiast, że Węgry wykorzystują tę sytuację, po pierwsze, aby wciągnąć nas w swoją wewnętrzną kampanię wyborczą – powiedział Sybiha dziennikarzom w poniedziałek w Warszawie.
– Jesteśmy temu przeciwni i wzywamy węgierskich kolegów do zaprzestania praktyki prowokacji, do zaprzestania wciągania nas w ich wewnętrzną kampanię oraz, po drugie, do powrotu na właściwy, konstruktywny i dobrosąsiedzki tor relacji – podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji, cytowany przez państwową agencję Ukrinform. Sybiha ocenił, że zatrzymanie ukraińskich inkasentów na Węgrzech jest „państwowym haraczem i aktem państwowego terroryzmu”. Przypomniał, że choć ludzie ci powrócili już do kraju, Ukraina domaga się od strony węgierskiej działania zgodnie z normami prawa międzynarodowego i zwrotu jej własności.
Spór na linii Ukraina-Wegry
Tymczasem dziennikarz Radia Wolna Europa Rikard Jozwiak przekazał na portalu X, że prezes Banku Centralnego Ukrainy formalnie zwrócił się do Komisji Europejskiej oraz Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych o wystąpienie w roli „niezależnej strony trzeciej” w celu wyjaśnienia okoliczności zatrzymania obywateli Ukrainy na Węgrzech.
Reuters z kolei donosi, że rządząca partia Fidesz zaproponowała, aby węgierskie władze przez dwa miesiące przechowywały przejętą gotówkę i złoto do czasu zakończenia dochodzenia w sprawie ich zajęcia, które Ukraina określiła jako kradzież. Projekt został złożony w parlamencie w poniedziałek i może zostać przyjęty w przyspieszonym trybie jeszcze nawet we wtorek 10 marca.
Czytaj także: Gen. Wojciechowski: Nie sądziłem, że dożyję czasów, gdy będziemy tak realnie ćwiczyć Artykuł 5. Rozmowa Doroty Roman na Wyborcza.pl.
Obywatele Ukrainy zatrzymani na Węgrzech
W piątek węgierskie służby poinformowały, że pod zarzutem prania pieniędzy zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy, w tym byłego generała ukraińskich służb specjalnych, oraz dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki, które przewoziły łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota z Austrii do Ukrainy. Strona ukraińska zapewnia, że gotówka i złoto przewożone było w ramach regularnych usług między bankami państwowymi. Zatrzymani inkasenci zostali uwolnieni przez władze węgierskie w piątek.












