-
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o poderwaniu polskiego i sojuszniczego lotnictwa w związku z rosyjską aktywnością dronów Shahed nad zachodnią Ukrainą.
-
Rosyjskie drony zaatakowały Lwów, powodując uszkodzenia w pobliżu miejsc istotnych dla Polski, w tym klasztoru bernardynów i Archiwum Historycznego, gdzie przechowywane są cenne dokumenty.
-
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko przekazała, że jednym z celów ataku był obiekt z listy UNESCO, a według informacji ukraińskich służb Rosja wystrzeliła ponad 400 dronów w kierunku Ukrainy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że „w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed w zachodniej części Ukrainy rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej„.
Rosja atakuje Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operują myśliwce oraz śmigłowiec, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego zostały postawione w stan najwyższej gotowości” – czytamy w komunikacie.
Wojsko podkreśla, że „działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę przestrzeni powietrznej, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”
„Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – zapewniono.
Poprzednio dowództwo informowało o poderwaniu lotnictwa we wtorek wczesnym rankiem. W ostatnich miesiącach polskie i sojusznicze samoloty bojowe regularnie są podrywane do lotu w związku z powtarzającymi się rosyjskimi masowymi nalotami na Ukrainę.
Lwów celem ataku Rosji. Ucierpiały „miejsca ważne dla Polski”
Rosyjskie drony, które we wtorek zaatakowały Lwów, uderzyły w ważne dla Polski miejsca: w pobliżu klasztoru bernardynów i Archiwum Historycznego, gdzie przechowywane są jedne z najcenniejszych dla Polski dokumentów – poinformował PAP konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon.
– Jeden z dronów spadł przy samym Placu Sobornym, a więc dosłownie kilkadziesiąt metrów od kościoła bernardynów i od klasztoru bernardynów – przekazał dyplomata w rozmowie telefonicznej.
Wyjaśnił, że znajdujące się w pobliżu Archiwum Historycznym Miasta Lwowa zgromadziło najcenniejsze zbiory rękopiśmienne i książkowe. – Jest to we Lwowie jedno z trzech najważniejszych miejsc, w których przechowywana jest archiwalna spuścizna polska – oświadczył Radziwon.
Konsul zapewnił, że pracownicy jego placówki są bezpieczni. – Wszyscy znajdujemy się w dobrze zabezpieczonym schronie – przekazał.
Radziwon podkreślił, że atak rosyjskich dronów na Lwów był nietypowy. – Nie odbywał się w nocy, do czego już się przyzwyczailiśmy, ale w ciągu dnia – zauważył.
Dyplomata sprecyzował, że w odległości kilkudziesięciu metrów od miejsca ataku prowadzi prace renowacyjne Instytut Polonika. – Dla Lwowa, nie tylko dla nas, jest to historycznie jedno z najważniejszych miejsc. Dosłownie w samym centrum – zaznaczył.
Rosyjski dron uszkodził budynek wpisany na listę UNESCO
Do ataku Rosji odniosła się również premier Ukrainy Julia Swyrydenko. „Rosja atakuje zatłoczone centrum miasta w biały dzień. Zaledwie kilka minut temu rosyjsko-irańskie drony uderzyły we Lwów, poważnie raniąc dwie osoby. Jednym z celów był XVII-wieczny kościół św. Andrzeja, będący częścią obiektu z listy światowego dziedzictwa UNESCO” – napisała Swyrydenko na platformie X.
Wcześniej szef lwowskiej administracji obwodowej Maksym Kozycki powiadomił w komunikatorze Telegram, że w centrum Lwowa doszło do wybuchu. „Według wstępnych informacji ucierpiało dziedzictwo UNESCO” – dodał.
„Co najmniej dwie osoby odniosły poważne obrażenia. Ponownie istnieje wysokie ryzyko ataku dronów! Proszę pozostać w schronach!” – napisał.
Mer Lwowa Andrij Sadowy przekazał informacje o uszkodzeniu budynku mieszkalnego w centrum miasta. Według Sadowego trafione zostały obiekty w trzech dzielnicach miasta.
Masowy atak Rosji. Pierwszy tak duży nalot w ciągu dnia
Rosja wystrzeliła we wtorek ponad 400 dronów w stronę Ukrainy w zmasowanym ataku przeprowadzonym w ciągu dnia – poinformował agencję Reutera rzecznik ukraińskich sił powietrznych Jurij Ignat. Według agencji AFP był to jeden z największych dziennych ataków powietrznych tej wojny.
– Na tak dużą skalę, to praktycznie pierwszy raz. Nie przypominam sobie, żeby w ciągu dnia przeprowadzano tyle ataków z użyciem takiej liczby dronów – mówił Ignat.
Rosyjski atak trwa na terytorium większej części Ukrainy od samego rana. Wcześniej wojska rosyjskie zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek Ukrainę, wykorzystując 34 rakiety i 392 drony. W obwodach charkowskim, połtawskim, chersońskim i zaporoskim zginęło łącznie co najmniej pięć osób, a ponad 20 zostało rannych.
![Polacy ocenili decyzje Trumpa. Miażdżące wyniki [SONDAŻ] Polacy ocenili decyzje Trumpa. Miażdżące wyniki [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/b0/2b/1f/z32683440IER,Donald-Trump.jpg)











