Z polskiej strony umowę podpiszą wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Jak dowiedziała się PAP od źródeł w KE, Serafin i Kubilius w pierwszej kolejności pojadą do Warszawy, a następnie do Wilna. Polska i Litwa będą też prawdopodobnie pierwszymi krajami, które dostaną pieniądze z SAFE. Polska czeka na zaliczkę w wysokości ok. 6,5 mld euro.
By to się stało, musi się zakończyć wewnętrzna procedura w KE. – Dążymy do tego, by wszystkie formalności były gotowe na piątek – powiedziało źródło unijne.
Łącznie na podpisanie umowy pożyczkowej w ramach SAFE czeka 19 krajów UE.
Program SAFE. Donald Tusk wskazał na datę zawarcia umowy
Podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami premier Donald Tusk przekazał, że najprawdopodobniej w piątek będzie „gotowy z podpisaniem” umowy SAFE.
Przypomnijmy, że unijny program przewiduje 150 mld euro wsparcia przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego. Z tej kwoty Komisja Europejska przyznała Polsce 43,7 mld euro.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE. Po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski to kluczowy termin, bo większość planowanych przez rząd zakupów to zamówienia w polskim przemyśle.
Ustawa wdrażająca SAFE. Weto Karola Nawrockiego
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE – zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki.
W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE.
Pożyczkę zaciągnie BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.


