-
Donald Trump podkreślił, że umowa z Rosją dotyczy dostaw oleju napędowego na rynek globalny, nie tylko do Stanów Zjednoczonych.
-
Porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie natychmiastowych dostaw rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki spotkało się z krytyką amerykańskich ustawodawców.
-
Donald Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone wciąż przekazują Ukrainie informacje wywiadowcze.
-
Dwunastu amerykańskich senatorów z obu partii protestuje przeciwko porozumieniu Trumpa z Rosją i wzywa do jego anulowania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zapytany o to, czy Rosja mogłaby przeznaczyć zyski z umowy na zakup kolejnych bomb, Donald Trump, otwiera się w nowym oknie nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi. – To jest umowa dotycząca oleju napędowego, nie jest dla nas. To trafia na rynek globalny, nie do nas – odparł.
Amerykański prezydent ogłosił w niedzielę zawarcie porozumienia z Władimirem Putinem, otwiera się w nowym oknie w sprawie natychmiastowych dostaw rosyjskiego oleju napędowego na rynki światowe.
USA nie dzielą się wywiadem z Ukrainą? Donald Trump odpowiada
Porozumienie spotkało się z krytyką ze strony amerykańskich ustawodawców z obu partii. Jak twierdzą, może ona naruszać amerykańskie prawo zakazujące importu rosyjskich surowców energetycznych, dopóki Moskwa nie zakończy agresji przeciwko Ukrainie.
Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal przekazują Ukrainie dane wywiadowcze. Odniósł się w ten sposób do słów Wołodymyra Zełenskiego, który przekazał, że Kijów nie otrzymał ostrzeżenia przed niedawnym zmasowanym atakiem rakietowym Rosji. – Pomagamy im i dzielimy się informacjami wywiadowczymi – oświadczył.
Zaznaczył przy tym, że Waszyngton utrzymuje kontakty z obiema stronami konfliktu. – Stany Zjednoczone nadal dzielą się informacjami wywiadowczymi z Ukrainą i współpracują zarówno z Kijowem, jak i Moskwą, aby położyć kres tej wojnie – nadmienił.
Amerykańscy senatorzy protestują przeciwko umowie Trumpa z Rosją. „Prezent dla przeciwnika USA”
Tego samego dnia grupa 12 amerykańskich senatorów z obu partii wystosowała list do Trumpa z wezwaniem do anulowania porozumienia z Rosją dotyczącego dostaw oleju napędowego. Oceniono, że ten układ jest zdradą sojuszników i prezentem dla przeciwnika USA.
List podpisało sześcioro senatorów z Partii Republikańskiej i sześcioro Demokratów. Podkreślono w nim, że ogłoszone przez Trumpa porozumienie ani nie poskutkuje sprawiedliwym zakończeniem wojny, ani nie przyniesie korzyści Amerykanom.
W liście zaznaczono, że zniesienie sankcji z ropy przyczyni się jedynie do tego, że Kreml będzie miał więcej pieniędzy na kontynuację wojny w Ukrainie.
Politycy ocenili, że dopuszczenie ropy na światowy rynek szkodzi interesom USA w zakresie bezpieczeństwa i jest zdradą Ukraińców.
„Porozumienie jest prezentem dla naszego przeciwnika i zdradą wobec naszych sojuszników; porozumienie powinno być anulowane” – zaapelowano.
Autorzy listu wezwali prezydenta, by wykorzystał podpisaną przez siebie we wrześniu ustawę, nazwaną imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama, która przewiduje m.in. sankcje wobec rosyjskich urzędników, banków i floty tankowców oraz cła do 100 proc. na pięciu największych importerów rosyjskiej ropy lub gazu.
Wcześniej, w niedzielę, grupa senatorów z obydwu partii oświadczyła, że decyzja prezydenta o dopuszczeniu rosyjskiego oleju napędowego do USA „stoi w bezpośredniej sprzeczności” z ustawą z 2022 roku zakazującą importu rosyjskich surowców energetycznych. Minister finansów Scott Bessent twierdzi jednak, że postąpił zgodnie z prawem.
Trump: Putin i Zełenski dążą do końca walk, ale nie wiedzą, jak to zrobić
Zdaniem amerykańskiego prezydenta zarówno Władimir Putin, jak i Wołodymyr Zełenski dążą do zakończenia walk, jednak główną przeszkodą pozostają relacje między przywódcami.
– Między nimi panuje ogromna nienawiść. Po prostu nie wiedzą, jak do tego dojść – skomentował Trump.
Do sprawy odniósł się wcześniej szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, tłumacząc, że Kijów nieustannie otrzymuje wsparcie informacyjne od USA, a brak ostrzeżenia w tym konkretnym przypadku wynikał z użycia przez Rosję „specjalnego typu broni”.
Źródło: Reuters
-
Sprawa wsparcia Ukrainy. Trump wraca do umowy o minerałach
-
Trump mówił, że dostał list od Zełenskiego. Ukraińcy dementują


