Ranna nauczycielka została przetransportowana do szpitala, ale nie wiadomo, w jakim jest stanie. Biuro szeryfa przekazało, że 15-latek zmarł na miejscu, odebrał sobie życie – podała AP, która powołuje się na policyjne informacje.
Po otrzymaniu doniesień o strzelaninie funkcjonariusze zostali wysłani do Mustang Vista w pobliżu Hill Country College Prepatory High School. Na miejscu znaleziono martwego ucznia i ranną nauczycielkę. Ustalono, że kobieta została postrzelona przez ucznia.
Szkoła średnia Hill County College Preparatory High School została zamknięta, a uczniowie przewiezieni w bezpieczne miejsce. Władze poprosiły, by nie zbliżać się do obszaru, w którym doszło do tragedii. – Teren musi być czysty, ponieważ śledztwo jest kontynuowane – powiedział jeden z policjantów.
Władze szkoły początkowo zapewniały, że teren szkoły jest bezpieczny, a zagrożenie opanowane. Później ogłoszono, że uczniowie zostaną przewiezieni do szkoły Bulverde Middle School, zlokalizowanej przy Wiley Road 29975. Stan nauczycielki nie jest znany. Nie wiadomo, jakie relacje łączyły ją z nastolatkiem. Śledczy próbują ustalić też, skąd uczeń wziął broń.
Bulverde to małe miasto w hrabstwie Comal w Teksasie, zlokalizowane na północ od San Antonio. Liczy niewiele ponad 6 tys. mieszkańców o głównie konserwatywnych poglądach.
15 na 1000
Według organizacji Everytown for Gun Safety w 2025 roku w amerykańskich szkołach odnotowano co najmniej 159 incydentów użycia broni na terenach szkół. Zginęło 53 osoby, 148 zostało rannych. Większość ofiar śmiertelnych w 2025 roku stanowili uczniowie, jednak odnotowano też przypadki ataków na kadrę pedagogiczną.
Według wstępnych danych Gun Violence Archive w 2025 roku odnotowano ponad 14 600 zgonów w wyniku postrzałów. Strona podaje, że w okresie między 2016 a 2022 rokiem liczba zabójstw popełnianych przez nieletnich wzrosła aż o 65 proc. w 2025 roku wskaźnik aresztowań nieletnich ogółem za wszystkie przestępstwa wyniósł 15 na 1000 nieletnich.
Przeczytaj też: „Rosjanie do domu”. Hasło skandowane na Węgrzech wyjaśnia, dlaczego na finiszu przed wyborami Orbán jest tak nerwowy, a jego kampania tak toporna – pisze Anne Applebaum na Wyborcza.pl.
Redagowała Kamila Cieślik












