W skrócie
-
Donald Trump ogłosił utworzenie Rady Pokoju oraz przypomniał, że jej wizja została jednogłośnie przyjęta przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.
-
Państwa członkowskie Rady Pokoju mają przeznaczyć ponad 5 miliardów dolarów na odbudowę i działania humanitarne w Gazie oraz skierować tysiące osób do sił stabilizacyjnych i lokalnej policji.
-
Do Rady Pokoju przystąpiły państwa, m.in. USA, Arabia Saudyjska, Pakistan, Indonezja i inne, jednak globalne potęgi oraz tradycyjni zachodni sojusznicy USA podchodzą do inicjatywy z ostrożnością.
Donald Trump w niedzielne popołudnie polskiego czasu opublikował nowy wpis na platformie Truth Social.
„Rada Pokoju ma nieograniczony potencjał. W październiku ubiegłego roku opublikowałem Plan trwałego zakończenia konfliktu w Gazie, a nasza wizja została jednogłośnie przyjęta przez Radę Bezpieczeństwa ONZ” – czytamy na wstępie.
Republikanin przypomniał, że w styczniu w Davos do powołanej przez niego organizacji przystąpiło „20 wybitnych członków założycieli”. 19 lutego dojdzie do ponownego spotkania przywódców, którzy będą obradować pod przewodnictwem Donalda Trumpa.
Rada Pokoju. Pierwsza decyzja państw członkowskich, Trump ogłasza
Jak napisał prezydent USA, nadchodzący czwartek ma być dniem ogłoszenia, że „państwa członkowskie zobowiązały się do przekazania ponad 5 miliardów dolarów na działania humanitarne i odbudowy w Gazie oraz zobowiązały tysiące personelu do Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych i Lokalnej Policji, aby utrzymać bezpieczeństwo i pokój mieszkańców Gazy”.
Trump podkreślił, że w kontekście zakończonej wojny na Bliskim Wschodzie ważne jest, żeby Hamas dotrzymał zobowiązania do pełnej demilitaryzacji.
„Rada Pokoju okaże się najbardziej znaczącym międzynarodowym organem w historii i to dla mnie zaszczyt pełnić funkcję jej przewodniczącego” – tymi słowami zakończył swój wpis republikanin.
Rada Pokoju. Jakie państwa przystąpiły do inicjatywy Trumpa?
Rada Pokoju została oficjalnie powołana 23 stycznia. Do grona państw założycieli oprócz USA należą: Argentyna, Armenia, Azerbejdżan, Bahrajn, Bułgaria, Węgry, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Mongolia, Maroko, Pakistan, Paragwaj, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Uzbekistan.
Większą ostrożnością w stosunku do nowej inicjatywy wykazały się natomiast globalne potęgi oraz tradycyjni zachodni sojusznicy Stanów Zjednoczonych. To ze względu na obawę, iż Rada Pokoju może próbować rozwiązywać inne konflikty na świecie, a tym samym konkurować z Organizacją Narodów Zjednoczonych.












