Wytyczne dla Amerykanów w Chinach: Rząd Stanów Zjednoczonych zakazał amerykańskiemu personelowi rządowemu w Chinach, członkom ich rodzin i kontrahentom nawiązywania jakichkolwiek relacji romantycznych lub seksualnych z obywatelami Chin. Zakaz obowiązuje wszystkich obywateli USA, którzy mają poświadczenia bezpieczeństwa – podała agencja Associated Press. Powołała się na anonimowe źródła, które powiedziały, że zasadę wprowadził ambasador USA Robert Nicholas Burns przed opuszczeniem placówki w styczniu.
Pierwszy taki zakaz od czasów zimnej wojny: Agencja dodała, że zwyczajowo Amerykanów obowiązywała zasada „niebratania się” z Chińczykami, jednak publicznie nie była ona ogłaszana w formie zakazu od lat 70./80. XX wieku. Zakaz obowiązuje w całych kontynentalnych Chinach i obejmuje pracowników ambasady w Pekinie oraz konsulatów USA w Kantonie, Szanghaju, Shenyang i Wuhan oraz personel konsulatu w Hongkongu. Osoby, które weszły w relację z obywatelem lub obywatelką Chin przed wydaniem restrykcji, mogą ubiegać się o wyłączenie z zakazu. W przypadku odmowy – muszą odejść ze stanowiska lub zakończyć związek. Informacji przekazanych przez AP nie skomentowała ani Komisja Specjalna Izby Reprezentantów ds. Komunistycznej Partii Chin, ani Departament Stanu.
Chiny wobec ceł USA: „Pekin stanowczo się temu sprzeciwia i podejmie środki zaradcze w celu ochrony własnych praw i interesów” – oświadczyły Chiny w czwartek 3 kwietnia, po tym jak prezydent USA Donald Trump objął towary z Chin 34-proc. cłami. – W wojnach handlowych nie ma zwycięzców. Chiny wzywają Stany Zjednoczone do natychmiastowego zniesienia jednostronnych ceł i właściwego rozwiązania różnic z partnerami handlowymi poprzez dialog na równych zasadach – zaznaczył rzecznik chińskiego ministerstwa handlu.
Czytaj również: „Afera Signalgate. Politico: Czatów Waltza było więcej. 'Co najmniej 20′”.
Źródła: AP/ABC News, IAR