-
Ponad sto lotów zostało odwołanych, a wiele innych opóźnionych po kilku godzinach wstrzymania ruchu lotniczego nad Waszyngtonem podczas wizyty premiera Iraku Alego al-Zaidiego.
-
Prezydent USA Donald Trump przedłużył spotkanie z premierem al-Zaidim, co spowodowało późniejszy niż planowano przejazd gościa z Białego Domu do Pentagonu.
-
Wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem oraz wcześniejsze próby zamachu na Trumpa wpłynęły na wzmożone środki ostrożności podczas wizyty irackiego polityka.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
We wtorek na lotnisku Ronalda Reagana koło Waszyngtonu na kilka godzin wstrzymano ruch lotniczy, co spowodowało odwołanie ponad stu lotów i lawinowe opóźnienia.
Źródła poinformowały stację CBS News, że były to „środki bezpieczeństwa” mające na celu ochronę premiera Iraku Alego al-Zaidiego podczas jego wizyty w Waszyngtonie w czasie wojny z Iranem.
USA: Wizyta premiera Iraku wywołała chaos. Odwołane loty, opóźnienia
– Przedstawiciele Białego Domu i Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) na bieżąco uzgadniali plany lotów, starając się zminimalizować skutki zakłóceń – twierdzi w rozmowie ze stacją wysoki rangą urzędnik amerykańskiej administracji.
– Niektórym samolotom, które krążyły w powietrzu, zezwolono na lądowanie na lotnisku, a tym, które znajdowały się na ziemi – na odlot – dodał informator.
Między godz. 11 a 15 czasu lokalnego wstrzymano starty i lądowania lotów komercyjnych. Według serwisu FlightAware, śledzącego ruch lotniczy, opóźnionych było ponad 300 rejsów, a co najmniej 126 lotów odwołano.
CBS News zwraca uwagę, że utrudnienia miały miejsce w jednej z najbardziej zatłoczonych i ściśle kontrolowanych przestrzeni powietrznych w kraju, gdzie poza regularnymi i prywatnymi lotami, odbywają się też przeloty wojskowe.
Pierwsza wizyta premiera Iraku w USA. Trump wydłużył spotkanie
Prezydent USA Donald Trump gościł nominowanego w maju al-Zaidiego podczas jego pierwszej wizyty w Waszyngtonie. Celem spotkania w Białym Domu miało być omówienie przyszłości stosunków dwustronnych między Stanami Zjednoczonymi a Irakiem – czytamy.
Trump przedłużył spotkanie z politykiem i zaprosił irackiego przywódcę na lunch. – Nie było to zaplanowane, ale zrobimy to spontanicznie, ponieważ świetnie się dogadujemy – oświadczył prezydent USA.
Z tego względu konwój z al-Zaidim z Białego Domu w kierunku Pentagonu wyruszył później niż oczekiwano. Nad kolumną samochodów krążył śmigłowiec, który wlatywał w przestrzeń powietrzną waszyngtońskiego lotniska – ustaliła CBS News.
Plany zamachu na życie Trumpa. Eksperci wskazują też na Iran
Trwająca już czwarty miesiąc wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem wywołuje obawy dotyczące bezpieczeństwa zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w samych Stanach Zjednoczonych – podaje stacja CBS News. Niektórzy eksperci ds. zwalczania terroryzmu ostrzegają, że Iran już w przeszłości podejmował działania na terenie USA wykorzystując niekiedy siatkę swoich ludzi w kraju do prób porwań i zamachów przeciwko wrogom reżimu w Teheranie.
Waszyngton ostrzegał z kolei przed zagrożeniami niezwiązanymi z Iranem, zwłaszcza w świetle niedawnych prób zamachu na Trumpa.
W czerwcu FBI informowało, że udaremniło spisek mający na celu przeprowadzenie ataku na galę UFC w Białym Domu z wykorzystaniem snajperów i dronów z materiałami wybuchowymi. Zarzuty postawiono łącznie ośmiu osobom. Źródła poinformowały CBS News, że na miejscu nie znaleziono żadnych bezzałogowców, a pomysł ich wykorzystania w rzekomym spisku był prawdopodobnie nadal w fazie dyskusji.
Bagdad a wojna z Iranem. Po 23 latach wojska USA opuszczą Irak
Ali al-Zaidi dostał nominację na premiera po tym, jak Trump zagroził wycofaniem wsparcia dla Iraku, w przypadku wyboru kandydata postrzeganego jako zbyt blisko związany z Iranem.
Iracki przywódca ma napięte relacje z sąsiednim Iranem, który ma znaczące wpływy w Iraku. Rząd w Bagdadzie naciskał na rozbrojenie do 30 września, kiedy to planowane jest wycofanie wojsk amerykańskich, potężnych proirańskich milicji.
CBS News, powołując się na źródła, ustaliła też, że we wtorek – już wieczorem czasu lokalnego – sekretarz wojny Pete Hegseth zaprosił do Pentagonu wybranych członków Kongresu, by zapoznali się z projektem budżetu wojskowego.
Jego zwolennicy twierdzą, że pakiet w wysokości 1,5 biliona dolarów obejmuje środki na uzbrojenie i potencjał wojskowy, które pomogłyby Stanom Zjednoczonym stawić czoła „poważnym zagrożeniom”.
Źródło: CBS News













