Amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły w sobotę kolejne ataki na cele w Iranie w odpowiedzi na „trwającą irańską agresję wobec żeglugi handlowej” – poinformowało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM). To druga fala amerykańskich ataków na cele w Iranie w ciągu doby. W piątek USA powiadomiły o przeprowadzeniu uderzeń na Iran w odwecie za ostrzelanie dzień wcześniej przez Iran statku handlowego.

„Iran otrzymał szansę na przestrzeganie porozumienia o zawieszeniu broni, ale zdecydował się tego nie zrobić, gdy jego siły przeprowadziły atak dronem, który uderzył w M/T Kiku dziś (w sobotę) o 4.30 czasu wschodniego” – napisało dowództwo w komunikacie. Jak dodano, tankowiec pod banderą Panamy płynął w pobliżu cieśniny Ormuz z ponad dwoma milionami baryłek ropy naftowej.

Zobacz wideo Ameryka jest na musiku, dlatego zmiękła w negocjacjach z Iranem

Axios: Cele zaatakowane przez USA znajdują się w rejonie cieśniny Ormuz

CENTCOM przekazał, że podległe mu siły przeprowadziły w sobotę uderzenia „w bezpośredniej odpowiedzi na trwającą irańską agresję wobec żeglugi handlowej”. Jak podano, amerykańskie samoloty wojskowe zaatakowały irańską wojskową infrastrukturę rozpoznawczą, systemy łączności, obiekty obrony powietrznej, magazyny dronów oraz obiekty związane ze stawianiem min.

Przepływ statków handlowych przez cieśninę Ormuz trwa, a siły USA pozostają „czujne, skuteczne i gotowe” – czytamy w komunikacie. Według źródeł serwisu Axios cele zaatakowane w sobotę przez Amerykanów znajdują się w rejonie cieśniny.

Trump zagroził Iranowi, że przestanie istnieć

„Amerykańskie samoloty właśnie zaatakowały irańskie magazyny rakiet i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe za naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni – PONOWNIE!” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

„Bardzo możliwe, że oni nigdy się nie nauczą! Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie być rozsądni i będziemy zmuszeni dokończyć militarnie to, co bardzo skutecznie rozpoczęliśmy. Jeśli tak się stanie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć!” – zagroził prezydent USA.

Iran przeprowadził tak rakietowy i dronowy na Kuwejt

Siły zbrojne Kuwejtu poinformowały w niedzielę nad ranem o wrogim ataku rakietowym i dronowym na to państwo. W Bahrajnie, gdzie mieści się duża baza morska USA, ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło uruchomienie alarmów przeciwlotniczych.

Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że uderzenia rakietowe i dronowe na bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie są odwetem za amerykańskie ataki na Iran. Dowództwo marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczyło, że amerykańskie bazy w regionie będą w nadchodzących dniach przeżywać „piekło” – przekazała agencja Reutera.

„Wszelka wroga agresja, pod jakimkolwiek pretekstem, nawet przeciwko nieistotnym celom (…) spotka się z bezwzględną odpowiedzią” – ostrzegła irańska formacja. IRGC twierdzi, że zniszczył „osiem ważnych obiektów infrastruktury” w amerykańskich bazach wojskowych w Kuwejcie i Bahrajnie.

Trump: Atak Iranu był głupim naruszeniem porozumienia o zawieszeniu broni

W piątek wiceprezydent USA J.D. Vance, komentując amerykańskie ataki na cele w Iranie, oświadczył, że „odpowiedzią na przemoc będzie przemoc”. Z kolei Trump oświadczył, że czwartkowy atak Iranu na pływający pod singapurską banderą statek handlowy był „głupim” naruszeniem 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni.

Atak ten był pierwszym takim uderzeniem od zawarcia porozumienia przez USA i Iran. Zakłada ono, że Iran podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić bezpieczną żeglugę statkom handlowym w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady jego portów.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował w czwartek, że statki mają przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran i przestrzegł przed korzystaniem z alternatywnych tras „ogłoszonych przez inne władze”. IRGC uprzedził, że podejmie działania wobec jednostek, które nie podporządkują się tym instrukcjom.

Share.
Exit mobile version