-
Na Bliski Wschód dotarł lotniskowiec USS George Washington, mający zastąpić USS Abraham Lincoln, który stacjonował tam przez wiele miesięcy.
-
Przesunięcie lotniskowca w pobliże Iranu według doniesień „The Wall Street Journal” było zaplanowane jeszcze przed informacjami o trudnych warunkach załogi USS Abraham Lincoln.
-
Media informowały o problemach żołnierzy na USS Abraham Lincoln, takich jak niedobory żywności, zmęczenie psychiczne i skoki za burtę, czemu zaprzeczyły amerykańskie siły zbrojne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Żołnierze Marynarki Wojennej USA pracują na pokładzie lotniskowca USS George Washington, (…) podczas gdy ten przemierza Morze Arabskie” – przekazało amerykańskie Dowództwo Centralne w komunikacie na platformie X. Jednostka miała dotrzeć na Bliski Wschód w środę.
Nowy lotniskowiec USA na Bliskim Wschodzie
Jak donosi „The Wall Street Journal”, przesunięcie lotniskowca w pobliże Iranu było planowane, jeszcze zanim pojawiły się doniesienia o skrajnie wycieńczonych żołnierzach na drugim okręcie – lotniskowcu USS Abraham Lincoln.
Trump – według ustaleń redakcji – zamierzał w ten sposób wzmocnić presję gospodarczą na Teheran. Chodziło przede wszystkim o utrzymanie skutecznej blokady irańskich portów przez amerykańskie jednostki.
Dzięki wymianie żołnierze, którzy od ponad 200 dni nie zawinęli do portu, będą mogli teraz wrócić do domów. Według senatora Richarda Blumenthala USS Abraham Lincoln ustanowił rekord dni spędzonych na morzu w czasie jednej nieprzerwanej misji.
„USS George Washington, który bazuje w Japonii, w ostatnich tygodniach prowadził działania na Pacyfiku. Obecnie USA nie mają w zachodniej części Oceanu Spokojnego żadnego lotniskowca” – podaje PAP.
Skoki przez burtę i braki żywności. Doniesienia o sytuacji amerykańskich żołnierzy
Specjalistyczne magazyny wojskowe „Navy Times” i „Stars and Stripes”, a później także horyzontalne amerykańskie media, jak CNN i „WSJ”, od ponad tygodnia nagłaśniały fatalne warunki bytowe załogi USS Abraham Lincoln.
Z publikacji wynika, że co najmniej dwaj żołnierze, chcąc uciec przed służbą, skoczyło za burtę, lecz zostali w porę wyciągnięci. Innych przed skokiem powstrzymali koledzy. Członkowie załogi skarżyli się na psychiczne wycieńczenie z powodu miesięcy bez spotkania z bliskimi.
„Pojawiły się powszechne doniesienia o niedoborach podstawowych zapasów, zanieczyszczeniu wody, problemach z hydrauliką, pogarszającym się zdrowiu psychicznym, obawach o bezpieczeństwo pokładu oraz zakłóceniach w systemie pocztowym, które spowodowały, że wiele paczek z pomocą w drodze na statek przez miesiące ginęło w trakcie transportu” – pisał Richard Blumenthal w liście do szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha.
Amerykańskie siły zbrojne w oświadczeniu dla mediów zaprzeczyły, by na okręcie dochodziło do opisywanych przypadków. Hegseth twierdził, że doniesienia zostały „całkowicie przekręcone”. Bagatelizował je także sam prezydent USA Donald Trump.
Lincoln rozpoczął planowaną misję w listopadzie i został skierowany na Bliski Wschód w styczniu, przed wojną USA przeciwko Iranowi. Choć w przeszłości zdarzały się wielomiesięczne misje okrętów, te co jakiś czas zawijały do portu w celu chociażby uzupełnienia zapasów.
Źródła: „The Wall Street Journal”, „The Washington Post”, CNN
-
Trump wywoła nuklearny chaos w Azji? Skutki jego decyzji mogą uderzyć w interesy Chin
-
Trump zapowiedział „gospodarczy D-Day” dla Iranu. Jest odpowiedź


