Sejm odrzucił wniosek PiS i Konfederacji o odrzucenie tzw. ustawy wiatrakowej głosami 233 posłów. Za wnioskiem o odrzucenie głosowało 191 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu. Tym samym Sejm skierował projekt do dalszych prac w sejmowych komisjach ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Infrastruktury.
„Tsunami referendów” i oskarżenia o lobbing Siemensa
Janusz Kowalski z PiS ostrzegał, że Polskę czeka „tsunami referendów” w sprawie wiatraków, jeśli ta ustawa wejdzie w życie. Natomiast Piotr Strach z Polski 2050-TD pytał posłów, czy patrioci zagłosują za suwerennością gospodarczą i niezależnością od Putina.
W czwartek wieczorem w Sejmie odbyła się debata towarzysząca pierwszemu czytaniu rządowego projektu noweli ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw. Wówczas wnioski o jego odrzucenie złożyły kluby PiS i Konfederacji.
Poseł Marek Suski (PiS), motywując wniosek o odrzucenie projektu, przekonywał, że jest on „szkodliwy dla gospodarki i obywateli”. Poseł ocenił, że projekt to drugie podejście do „lex Siemens”. Przypomniał, że na początku kadencji pojawił się poselski projekt ustawy wiatrakowej, który ostatecznie został wycofany.
Przedstawiciel PiS twierdził, że po wejściu tamtego projektu pod obrady, notowania mającego kłopoty finansowe Siemensa wzrosły. Przypomniał, że jednym z producentów wiatraków jest właśnie ta firma. „Ta ustawa zawiera w sobie (…) interes innego podmiotu, bo przecież te wiatraki będą sprowadzane z zagranicy”. Poseł Marek Suski był autorem słynnej poprawki, która w ostatnim momencie wprowadziła odległość 700 metrów od zabudowań, ponownie zatrzymując rozwój energetyki wiatrowej w Polsce.
Ustawa wiatrakowa. Najważniejsze zmiany
Jedną z najważniejszych zmian planowanych w projekcie noweli jest zniesienie wprowadzonej w 2016 r. zasady 10H i wprowadzenie 500 m jako minimalnej odległości wiatraków od zabudowań. Obecnie minimalna odległość od obiektów mieszkalnych wynosi 700 m. Rozwiązanie to ma przyczynić się do wzrostu zainstalowanej mocy w nowych projektach wiatrowych na lądzie o 60-70 proc.
Rząd obiecuje, że ma się to przełożyć także na niższe ceny energii. Efektem ma być też niższy import paliw kopalnych – oszczędności oszacowano nawet na 140 mld zł.
Zgodnie z projektem minimalna odległość turbiny od granicy parku narodowego ma wynieść 1500 m, od określonych obszarów Natura 2000-500 m. Restrykcją tą mają zostać objęte sąsiedztwa obszarów Natura 2000 utworzonych w celu ochrony siedlisk nietoperzy i ptaków.