Pojawiły się nowe informacje dotyczące kulis uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Głos w sprawie zabrał Donald Trump, który w mediach społecznościowych opisał działania prowadzone przez administrację USA i wskazał na rolę Karola Nawrockiego.
Trump ujawnia kulisy uwolnienia Poczobuta. „Nawrocki mnie poprosił”
Prezydent USA opublikował wpis na platformie Truth Social, w którym poinformował o uwolnieniu trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii z białoruskich i rosyjskich aresztów. Donald Trump podkreślił, że działania były prowadzone przy udziale jego specjalnego wysłannika Johna Coale’a.
Najciekawiej brzmi jednak fragment dotyczący Andrzeja Poczobuta i zaangażowaniu Karola Nawrockiego w jego uwolnienie. Amerykański przywódca stwierdził, że to właśnie prezydent RP miał zwrócić się do niego z prośbą o pomoc w uwolnieniu działacza polskiej mniejszości na Białorusi.
– Mój przyjaciel, prezydent Karol Nawrocki z Polski, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym wysiłkom. Stany Zjednoczone działają na rzecz naszych sojuszników i przyjaciół – napisał Donald Trump.
Lata więzienia dla Poczobuta na Białorusi
Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim w marcu 2021 roku. Dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi trafił do kolonii karnej w Nowopołocku. Władze w Mińsku oskarżały go m.in. o „rehabilitację nazizmu” i działania godzące w państwo białoruskie.
Sprawa od początku budziła ogromne kontrowersje. Polska oraz organizacje międzynarodowe uznawały zarzuty za polityczne i domagały się jego uwolnienia. Andrzej Poczobut stał się jednym z najbardziej znanych więźniów politycznych reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Nie tylko Poczobut. Szersza wymiana więźniów
W ramach wymiany Polsce przekazano również duchownego Grzegorza Gawła. Trzecią osobą był obywatel Białorusi współpracujący z polskimi służbami. Według Donalda Trumpa operacja była efektem nacisków prowadzonych przez stronę amerykańską.
Prezydent USA podziękował także Aleksandrowi Łukaszence za „współpracę i przyjaźń” w całej akcji i dodał, że „to takie miłe”.


