W sobotę 6 czerwca w miejscowości Jabłonka w gminie Dydnia (pow. brzozowski) wilk wtargnął na teren prywatnej posesji. Zwierzę miało zbliżyć się do dziecka. Na pomoc ruszył opiekun oraz pies. – Wilk chwycił zwierzę i uciekł w kierunku lasu – poinformowała Polskie Radio Rzeszów st. asp. Joanna Baranowska, oficerka prasowa brzozowskiej policji.

Niebezpieczny incydent z udziałem wilka na Podkarpaciu


Zobacz wideo

Czy wilki są zagrożeniem dla ludzi?

Sprawą zajęła się policja. O incydencie powiadomiono również Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz wójta gminy Dydnia. Jak podaje Radio Rzeszów, to kolejny przypadek wejścia drapieżnika na tereny zamieszkałe przez ludzi w tym rejonie.

Eksperci podkreślają, że wilki z natury boją się człowieka i na przypadkowe spotkanie reagują ucieczką. Groźne dla ludzi mogą być w rzadkich przypadkach, kiedy miały kontakt z człowiekiem od małego, na przykład jeśli szczenię wilka dorastało w niewoli lub doszło do skrzyżowania psa i wilka. Przyrodnicy od dawna apelują, by nie dopuszczać do konfliktów ze zwierzętami domowymi czy hodowlanymi, na przykład montując ogrodzenia, pastuchy elektryczne lub wykorzystując psy pasterskie.  

Jak unikać wilków? Kilka zasad, które warto znać

Wilki z reguły omijają miejsca często uczęszczane przez ludzi – popularne szlaki turystyczne czy oznakowane drogi są stosunkowo bezpieczne. Problem zaczyna się wtedy, gdy schodzimy z utartych ścieżek. Należy unikać terenów podmokłych i nie zaglądać w głąb większych nor – to potencjalne wilcze legowiska. Szczególną ostrożność warto zachować wiosną, od marca do czerwca, gdy samice wyprowadzają szczenięta.

Spotkanie z samicą i jej szczeniętami to sytuacja wymagająca szczególnej ostrożności. Nie czekamy – od razu powoli się wycofujemy, twarzą do zwierzęcia, bez gwałtownych ruchów. Zbliżanie się do szczeniąt jest wykluczone, nawet jeśli wydają się bawić bez opieki. Matka jest w pobliżu i może zaatakować w obronie potomstwa.

Gdy wilk się patrzy – nie panikuj

Wilk wpatrujący się w człowieka rzadko oznacza zagrożenie. To kwestia biologii: wilki mają słaby wzrok i po prostu muszą się lepiej przyjrzeć temu, co widzą. Jeśli natkniemy się na watahę, najlepiej stać spokojnie i czekać. Zwierzęta mają doskonały węch, gdy poczują człowieka, powinny same odejść. Nie należy ich gonić ani prowokować do pozostania.

Share.
Exit mobile version