Luksus kusi, także przestępców. Zakup luksusowych torebek, biżuterii, aut, mieszkań, dzieł sztuki, zegarków, odzieży ma czasami swój ukryty cel – łatwo w ten sposób wyprać pieniądze, czyli sprawić, że brudne i nielegane (z handlu narkotykami, ludźmi, z prostytucji, wyłudzeń, z korupcji, szarej strefy) stają się legalne.


Unijne przepisy AML (Anti-Money Laundering) i krajowe procedury antykorupcyjne wymuszą identyfikację klientów i kontrolę legalności środków. W jaki sposób?

Identyfikacja bogaczy. Na luksusowe zakupy z dowodem osobistym


W Unii Europejskiej obowiązuje ścisły limit gotówkowy wynoszący 10 tys. euro. Powyżej tej kwoty nie można dokonać transakcji gotówkowo, niezależnie od tego, czy chodzi o auto, luksusowy zegarek, mieszkanie czy dzieło sztuki. Przy takich zakupach weryfikacja danych (w tym podanie numeru PESEL lub NIP), jest obowiązkowa bez względu na wybraną formę płatności (gotówka, przelew czy karta).


W przypadku transakcji gotówkowych przekraczającej kwotę 3 tys. euro, sprzedawca dóbr luksusowych, czyli jubiler, marszand, dealer samochodowy musi zweryfikować tożsamość klienta, żądając okazania dowodu osobistego, ale także numeru konta bankowego.


W połowie lipca 2027 roku wejdą w życie nowe, jeszcze bardziej rygorystyczne przepisy Unii Europejskiej, które mają przeciwdziałać praniu pieniędzy, czyli rozporządzenie AMLR, które ujednolici przepisy, także w Polsce.

Jednolite przepisy w całej Unii. Luksusowe zakupy stracą urok


Głównym założeniem rozporządzenia jest wprowadzenie obowiązkowej i dogłębnej weryfikacji osób dokonujących transakcji o znacznej wartości. Co istotne, forma płatności nie będzie miała w tym przypadku żadnego znaczenia. W lipcu 2027 roku powstanie jednolity unijny system zapobiegania praniu pieniędzy. Tym samym, przekonanie, że sam fakt wykonania przelewu z oficjalnego konta bankowego stanowi wystarczający dowód na legalne pochodzenie kapitału, odejdzie do lamusa.


Zostaje obowiązek dokładnego potwierdzenia tożsamości klientów, ale dochodzi jeszcze obowiązek zidentyfikowania beneficjanta końcowego. Dane będzie zbierała unijna agencja AMLA (Anti Money Laundering Authority), która też będzie nadzorowała rejestry beneficjentów rzeczywistych, a unijny urząd nadzoru AML od 2028 roku będzie bezpośrednio kontrolować instytucje finansowe o największym profilu ryzyka działające transgranicznie.


Nowe przepisy nie będa dotyczyły tylko banków i instytucji finansowych. Obejmą także adwokatów, pośredników nieruchomości, kluby sportowe, wszystkich działających w handlu dobrami luksusowymi i kryptowalutami, a także pośredników w dużych transakcjach, platformy crowdfundingowe, firmy pożyczkowe oraz domy aukcyjne, galerie, niezależnych marszandów.

Share.
Exit mobile version