Mężczyzna zamieścił wpis nawołujący do popełnienia przestępstwa na tle narodowościowym w środę (29 lipca). – W komentarzu zachęcał polskie władze do zabicia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – mówił mł. asp. Mateusz Lenartowicz z małopolskiej policji w Radiu Szczecin.
Dzień później, w czwartek (30 lipca) Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie poinformowała o jego zatrzymaniu. „Treści opublikowane przez mężczyznę zostały ujawnione przez funkcjonariuszy Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podczas monitorowania sieci” – podali w komunikacie małopolscy funkcjonariusze.
>>>>> Przybywa ataków na Ukraińców, bite są nawet dzieci i kobiety. A Kościół milczy – pisze Leszek Frelich na Wyborcza.pl <<<<<
„Działał pod wpływem emocji”
Rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że podstawą zatrzymania był zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał dowodowy, dotyczący wpisów 40-latka w serwisach społecznościowych.
– Mężczyzna wyjaśnił policjantom, że działał pod wpływem emocji i żałuje tego, co zrobił – powiedziała podinsp. Cisło.
Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Muszynie. Śledczy zarzucają mężczyźnie publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni zabójstwa oraz znieważenie prezydenta Ukrainy. Za popełnione czyny grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.












