-
Prokurator generalny przesłał wniosek do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Patrykowi Jakiemu oraz zgodę na jego zatrzymanie i doprowadzenie.
-
Według komunikatu prokuratury, Jaki miał przekroczyć uprawnienia i nie dopełnić obowiązków podczas nadzoru nad Służbą Więzienną, podejmując decyzje kadrowe bez spełnienia ustawowych przesłanek.
-
Patryk Jaki skomentował sprawę, podważając zasadność zarzutów oraz uzasadnienie wskazane we wniosku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli trafił wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie europosła Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie – czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
„To jest ośmieszanie państwa” – napisał w reakcji na tę wiadomość rzeczony europoseł, odnosząc się do sprawy we wpisie zamieszczonym na platformie X. Jego zastrzeżenia dotyczą wskazanego w oświadczeniu PK przepisu, a konkretnie „słynnego”, jak napisał Jaki, art. 231 Kodeksu karnego.
„Nie wiem, jakich będą musieli ustawić znów sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali. Władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji” – dodał europoseł.
Waldemar Żurek złożył wniosek o uchylenie Patrykowi Jakiemu immunitetu
Jak wskazano, zgromadzony podczas śledztwa materiał dowodowy pozwolił na dostateczne uzasadnienie podejrzenia przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w czasie obejmowania przez Jakiego stanowiska funkcjonariusza publicznego. Chodzi o okres, w którym europoseł sprawował funkcję sekretarzu stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, wykonując stałe zastępstwo szefa resortu w sprawach dotyczących Służby Więziennej.
„Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (słynny art. 231 k.k.), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję – nie było to ich zdaniem uzasadnione 'ważnymi potrzebami służby’. Kropka. Czy oni są normalni?” – stwierdził Patryk Jaki. Dodał, że działania służb są w związku z tym „cyrkiem na całą Europę”.
Czym są „ważne potrzeby służby”, do których znaczenia europoseł ma wątpliwości, tłumaczyła rzeczniczka prasowa prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak. Wskazała, że ustawa nie definiuje tego sformułowania, „ale z ukształtowanego orzecznictwa, szczególnie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynika, że te ważne powody służby to są okoliczności związane z obciążeniem pracą, z liczbą pracowników, z dodatkowymi zadaniami„. – Żadna taka sytuacja nie miała miejsca – podkreśliła prok. Adamiak.
W komunikacie prokuratury przekazano, że podejrzenie obejmuje zakres podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych. W szczególności wskazano wydanie Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej polecenia z naruszeniem obowiązującej wówczas ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 roku o Służbie Więziennej. Wykonanie tego polecenia również realizowało znamiona przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.
Wydane polecenie, jak przekazała PK, „dotyczyło podjęcia, kolejno po sobie następujących, bezpodstawnych i bezprawnych decyzji personalnych dotyczących funkcjonariusza Służby Więziennej, obejmujących jego delegowanie, przeniesienie z urzędu, oddelegowanie oraz odwołanie z oddelegowania”.
Prokuratura Krajowa ws. Patryka Jakiego. Podejrzenie przekroczenia uprawnień
Działanie to miało służyć „wyłącznie jego mianowaniu na stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Informatyki i Łączności Centralnego Zarządu Służby Więziennej, które zostało powtórnie dla niego utworzone”. PK wskazuje, że zostało mu zapewnione wyższe uposażenie oraz gwarancja powrotu na to lub równorzędne stanowisko po ewentualnym zakończeniu oddelegowania do Ministerstwa Sprawiedliwości.
„Decyzje awansowe dotyczące tego funkcjonariusza podejmowane były w czasie prowadzonego wobec niego postępowania dyscyplinarnego” – czytamy w komunikacie. W związku z tym PK upatruje w tej sytuacji działania na szkodę interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej.
Prokuratura wskazuje, że decyzje kadrowe, które podejmowano na polecenie Jakiego, zostały wydane „bez spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących zarówno zastosowanie rozwiązań kadrowych przewidzianych dla przypadków uzasadnionych ważnymi potrzebami służby, jak i przyznanie awansu”.
W komunikacie przypomniano, że europosła nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za przestępstwa objęte treścią wniosku bez zgody Parlamentu Europejskiego ze względu na przysługującą mu ochronę immunitetową, tożsamą z immunitetem członków polskiego parlamentu.
-
Żurek interweniował ws. Ziobry. Były minister może mieć problem w USA
-
Zatrzymany adwokat to brat polityka PiS. „Nie mogłem uwierzyć”


