W skrócie
-
Obywatel Ukrainy, zatrzymany w związku ze sprawą wyłowienia suma z jeziorka Balaton w Warszawie, został zmuszony do opuszczenia Polski i objęty pięcioletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.
-
Straż Graniczna potwierdziła, że mężczyzna otrzymał decyzję o zobowiązaniu do natychmiastowego powrotu i został przetransportowany za granicę Polski przez przejście w Dorohusku.
-
Mężczyzna został wcześniej zatrzymany przez policję po medialnych doniesieniach o wyłowieniu ogromnego suma z Balatonu podczas obowiązującego okresu ochronnego, co wzbudziło kontrowersje.
O decyzji poinformowała Komenda Główna Straży Granicznej. Z opublikowanego na jej stronie oświadczenia wynikało, że 57-letni obywatel Ukrainy przymusowo opuścił Polskę.
W rozmowie z Interią rzecznik prasowa Komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dagmara Bielec potwierdziła, że to ten sam mężczyzna, który został zatrzymany w związku ze sprawą wyłowienia gigantycznego suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu.
Wyłowił suma z warszawskiego Balatonu. Ukrainiec przymusowo opuścił Polskę
W oświadczeniu poinformowano, że mężczyzna został przekazany w środę przez policję Straży Granicznej wraz z wnioskiem o „wydanie decyzji powrotowej”. W toku przeprowadzonych czynności ustalono, iż dalszy pobyt Ukraińca w Polsce „stanowi zagrożenie dla porządku publicznego”.
„Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności administracyjnych Komendant Placówki Straży Granicznej w Warszawie wydał 57-latkowi decyzję o zobowiązaniu do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego wyjazdu” – czytamy w komunikacie.
Jednocześnie wobec mężczyzny orzeczono zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw obszaru strefy Schengen. Będzie on obowiązywał przez kolejnych pięć lat.
„Ze względu na charakter sprawy decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Jeszcze tego samego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej doprowadzili mężczyznę do drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, gdzie nastąpiło przymusowe wykonanie wydanej decyzji i przekazanie cudzoziemca poza granice Rzeczypospolitej Polskiej” – zakończyła Straż Graniczna.
Warszawa. Gigantyczny sum wyłowiony z Balatonu. Sprawą zajęła się policja
Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII poinformowała wówczas, że funkcjonariusze szybko wytypowali mężczyznę, który miał bezpośredni związek z tym zdarzeniem. Niedługo później obywatel Ukrainy został zatrzymany.
O sprawie zrobiło się głośno po publikacji zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych. Według relacji świadków z Balatonu wyłowiono suma mierzącego 173 cm. Kontrowersje wzbudził fakt, że do połowu miało dojść przed 31 maja, czyli w czasie obowiązywania okresu ochronnego dla tego gatunku. Ryba po złowieniu została zabrana z łowiska i przewieziona samochodem.
Przypomnijmy, że ustawa o rybactwie śródlądowym zabrania połowu ryb w czasie obowiązywania okresów ochronnych. Za naruszenie przepisów mogą grozić mandat, grzywna, a w niektórych przypadkach również odpowiedzialność karna. Służby mogą także zabezpieczyć sprzęt wykorzystany do nielegalnego połowu.













