-
Rząd Petera Magyara analizuje finansowanie Centrum Praw Podstawowych, które przez dziewięć lat uzyskało blisko 3,35 mld forintów od władz Orbana.
-
W ramach organizacji działał m.in. Polsko-Węgierski Instytut Wolności, którego kierownikiem był Marcin Romanowski.
-
Romanowski opuścił Węgry po zwycięstwie partii Tisza Petera Magyara i posiada zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W ciągu dziewięciu lat organizacja regularnie wspierająca politykę Fideszu byłego premiera Orbana otrzymała bezpośrednio od jego rządu środki o wartości prawie 3,35 mld forintów (ponad 9 mln euro).
Znaczna część tego finansowania została przyznana na mocy niejawnych decyzji rządu – przypomniała w poniedziałek w nocy telewizja RTL, powołując się na ustalenia węgierskiego oddziału Transparency International.
Centrum nie ujawniło dotąd szczegółów dotyczących sposobu wydatkowania środków otrzymanych od państwa.
Tajne decyzje gabinetu Orbana. Sprawę bada nowy rząd, w tle działania Romanowskiego
Miklos Ligeti, dyrektor prawny oddziału Transparency International, powiedział, że na mocy 42 niejawnych decyzji rządu Orbana rozdysponowano łącznie 160 mld forintów (ponad 438 mln euro).
Jednym z beneficjentów było Centrum Praw Podstawowych. – To jaskrawy przykład tego, jak tworzyć organizację pozornie obywatelską, by w rzeczywistości realizować zadania partii politycznej – zaznaczył Ligeti.
W kwietniu 2025 roku, gdy rządem Węgier kierował premier Orban, na czele Polsko-Węgierskiego Instytutu Wolności, działającego w ramach prorządowego węgierskiego think tanku Centrum Praw Podstawowych (Alapjogokert Koezpont), stanął Marcin Romanowski, który otrzymał od władz w Budapeszcie ochronę międzynarodową.
Sprawa Marcina Romanowskiego. Były minister opuścił Węgry
Romanowski ma sformułowane zarzuty w prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W sierpniu informowano, że do warszawskiego sądu okręgowego wpłynął wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego; z koperty i pisma wynikało, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza – separatystycznego regionu będącego w świetle prawa międzynarodowego częścią Mołdawii, ale pozostającym de facto pod kontrolą Rosji.
Romanowski opuścił Węgry po wygranej w kwietniowych wyborach parlamentarnych w tym kraju partii Tisza Petera Magyara.


