Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Czy w Bałtyku są teraz meduzy? W Niemczech poparzyły setki osób

Czy w Bałtyku są teraz meduzy? W Niemczech poparzyły setki osób

17 lipca, 2026
300 plus. Resort rodziny wydał ważny komunikat – Biznes Wprost

300 plus. Resort rodziny wydał ważny komunikat – Biznes Wprost

17 lipca, 2026
Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Rzecznik PiS: O jedności nie wystarczy mówić

Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Rzecznik PiS: O jedności nie wystarczy mówić

17 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Czy w Bałtyku są teraz meduzy? W Niemczech poparzyły setki osób
  • 300 plus. Resort rodziny wydał ważny komunikat – Biznes Wprost
  • Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Rzecznik PiS: O jedności nie wystarczy mówić
  • Tusk odpowiedział Zełenskiemu. Padły słowa o „szacunku i prawdzie”
  • Szwajcaria. Polak zatrzymany na granicy. Przewoził pszczele rodziny
  • Zamość. 21-letnia Oliwia O. skazana, brała udział w wiecu „Stop migracji”
  • Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi
  • Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána
Świat

Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána

PersonelPersonel17 lipca, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Węgry: TISZA i Péter Magyar idą jak burza. Spełnia się koszmar Orbána

Formalnie parlament ma wakacje od 16 czerwca. Péter Magyar zapowiedział jednak, że prace nie ustaną. Kolejne posiedzenia zwoływane są w trybie nadzwyczajnym na wniosek rządu. Sam premier dał parlamentarzystom kilka dni wolnego – po szczycie NATO w Turcji został na miejscu, wypoczywając w jednym z nadmorskich kurortów.

Choć Péter Magyar zapowiada uchwalenie nowej konstytucji, wciąż bazuje na dokumencie przyjętym przez Fidesz w kwietniu 2011 r. Lider partii TISZA zapewnia, że prace nad zupełnie nową ustawą zasadniczą rozpoczną się niebawem, a tymczasem państwo trzeba uzdrawiać poprzez zmiany w dotychczasowej.

W miniony poniedziałek ustawa odwołująca prezydenta Węgier oraz przewodniczącego Sądu Konstytucyjnego została przegłosowana przez posłów Tiszy (139 głosów). Przeciwko głosowali jedynie parlamentarzyści ze skrajnie prawicowej partii Nasza Ojczyzna (6).

Parlamentarzyści koalicji Fidesz-KDNP (54) zbojkotowali posiedzenie. Ich zdaniem na Węgrzech dobiegł końca okres demokracji konstytucyjnej, a rozpoczął się autorytaryzm. W proteście przeciwko temu „demontażowi” szef frakcji Fideszu i były szef kancelarii premiera, Gergely Gulyás, złożył rezygnację z funkcji. Jak wskazał, politycznie motywowane działania Tiszy paraliżują Sąd Konstytucyjny.

Wprowadzona nowelizacją limitowana kadencyjność (w Zgromadzeniu Krajowym będzie można zasiadać maksymalnie trzy kadencje) de facto sprawia, że po kolejnych wyborach w ławach Fideszu nie zobaczymy zdecydowanej większości obecnych posłów. Nie dlatego, że nie zdobyliby mandatów, lecz dlatego, że nowe prawo zadziała wstecz, odbierając im możliwość startu.

Podobny mechanizm zastosowano w tzw. lex Orbán – przyjętej kilka tygodni temu ustawie zakazującej sprawowania urzędu premiera osobom, które po 1990 r. pełniły tę funkcję dwukrotnie.

Dlatego Gulyás podkreśla, że „od teraz na Węgrzech toczy się taki spór polityczny, z którego wyłączona jest co najmniej połowa posłów”.

Sytuacja ma też element groteskowy. Viktor Orbán wezwał do masowego protestu pod kancelarią prezydenta w obronie głowy państwa, ale sam się na nim nie pojawił. Następnie grzmiał o upadku demokracji, czyniąc to z USA, gdzie z trybun oglądał mecz Hiszpania-Francja.

Zasadnicza różnica między działaniami Fidesz-KDNP a krokami nowej większości polega na tym, że ta druga robi to w ciszy, bez krytyki ze strony zewnętrznych instytucji. Unia Europejska milczy, gdy nowa koalicja po prostu wpisuje do nowelizacji konstytucji, że kadencja prezydenta dobiega końca niezwłocznie po złożeniu przez niego podpisu.

Prezydent ma zaś związane ręce. Na zatwierdzenie dokumentu ma pięć dni. Na mocy przepisów wprowadzonych niegdyś przez Fidesz ani głowa państwa, ani Sąd Konstytucyjny nie mogą podważyć merytorycznej strony zmian, a jedynie badać, czy proceduralnie wszystko przebiegło w porządku.

Premier uwzględnił także wariant, w którym prezydent ustawy nie podpisze. W przypadku takiego scenariusza parlament po prostu uruchomi procedurę pociągnięcia głowy państwa do odpowiedzialności konstytucyjnej i pozbawienia urzędu.

W trakcie jej trwania Sulyok zostałby zawieszony w obowiązkach, a zatem podpis pod nowelizacją – w zastępstwie – złożyłaby przewodnicząca Zgromadzenia Krajowego, Ágnes Forsthoffer. Ta jedna z najważniejszych postaci w Tiszy ma także szansę zostać nową głową państwa.

Magyar uparł się kilkanaście tygodni temu, że prezydent Sulyok zostanie odwołany do 20 lipca, i plan ten konsekwentnie realizuje.

Paradoksem jest to, że obecna reakcja Fidesz-KDNP na działania Tiszy przenosi nas do 2011 r., gdy dokładnie tych samych argumentów przeciwko prawicy używała ówczesna opozycja.

Z jednej strony mamy Fidesz-KDNP, który traktował państwo jak swoją własność i zmieniał konstytucję, kiedy i jak chciał. Arbitralnie prowadzono śledztwa przeciwko dziennikarzom, a niesprzyjające tytuły prasowe przejmowano i zamykano za pomocą sieci powiązań biznesowych. Poprzednia większość była tak pewna siebie, że w pierwszych miesiącach swoich rządów po prostu przejęła sądownictwo.

Z drugiej strony dzisiaj Magyar chwali się, że przywraca porządek. Wprowadzenie maksymalnej granicy wieku dla sędziów Sądu Konstytucyjnego pozwoli na usunięcie jego przewodniczącego (byłego prokuratora generalnego), Pétera Polta, oraz trzech innych sędziów. To prawda – nowego przewodniczącego sędziowie wybiorą już spośród siebie, a nie zrobi tego parlament swoją konstytucyjną większością.

Ciche przyzwolenie Brukseli


TISZA czyści przedpole dla kolejnych zmian legislacyjnych. Robi to w sposób bezpardonowy przy cichym poparciu europejskiego politycznego mainstreamu i przyzwoleniu na działania w stylu Fideszu.

Była większość znalazła się w klinczu, nikt bowiem nie przewidział, że wygrana z większością konstytucyjną jest dla opozycji w ogóle możliwa. Przypomnę, że ośrodki sondażowe wspierające Fidesz do końca przekonywały, że partia ta wygra, i to z ogromną przewagą.

Wszystko, czego jesteśmy dzisiaj świadkami – de facto nieograniczona władza Tiszy – to scenariusz, którego działacze Fideszu nie wyobrażali sobie nawet w koszmarach. Oczywiście przewrotne jest to, że architektem tych zmian został człowiek, który wcześniej należał do środowiska stosującego identyczne metody.

Dzisiaj na Węgrzech niemal wszystkie nowelizacje ustaw tłumaczy się koniecznością błyskawicznego dostosowania przepisów do unijnych kamieni milowych, by strumień europejskich miliardów nie zatrzymał się. To kolejny paradoks, że odwołanie prezydenta również ma się wpisywać w tę politykę.

Magyar wielokrotnie argumentował, że głowa państwa mogłaby wraz z Sądem Konstytucyjnym opóźniać ten proces i grać na zwłokę. Obserwujemy zatem użycie „siły wynikającej z superwiększości” Tiszy. Właśnie tymi słowami Magyar zapowiadał najpierw polityczne trzęsienie ziemi, a następnie działania pod szyldem operacji „Oczyszczający ogień”.

Tiszy sprzyja także sytuacja międzynarodowa. Parlament Europejski od tygodnia ma wakacje, a europosłowie wrócą do pracy w połowie września. Stąd nawoływania polityków Fidesz-KDNP, by Bruksela zajęła się stanem praworządności na Węgrzech, pozostaną bez echa jeszcze przez dwa miesiące.

Wszystkie chwyty dozwolone?


Péter Magyar rządzi w myśl maksymy „cel uświęca środki”. Na każdym kroku powołuje się przy tym na niezwykle silny mandat społeczny. Najciekawsze jest jednak to, że TISZA pracuje nad zmianami w ordynacji wyborczej, które paradoksalnie utrudnią wygrywanie większością konstytucyjną. Prawdopodobnie zlikwidowana zostanie tzw. premia zwycięzcy.

W praktyce oznacza to, że nowa partia rządząca buduje system, którego ewentualny demontaż w przyszłości będzie jeszcze trudniejszy. Dlaczego? Przy obecnej gigantycznej polaryzacji społecznej trudno sobie wyobrazić, by partie polityczne były w stanie porozumieć się co do jakiejkolwiek nowelizacji konstytucji – a tym bardziej nowej ustawy zasadniczej.

Lider Tiszy zapowiada, że projekt nowej konstytucji zostanie poddany szerokim konsultacjom i że odbędzie się w tej sprawie referendum. 

Rząd Magyara przyzwyczaił już opinię publiczną do precyzyjnego wyczuwania nastrojów społecznych. W ostatnim czasie ukazały się dwa warte odnotowania badania sondażowni Medián.

Z pierwszego z nich wynika, że około 80 proc. Węgrów z mniejszą bądź większą regularnością śledzi obrady Zgromadzenia Krajowego, a 39 proc. robi to regularnie. To w dużej mierze zasługa budowanego przez Tiszę niezależnego kanału komunikacji. Obrad nie trzeba bowiem oglądać wyłącznie na stronach parlamentu; można je śledzić w różnych portalach społecznościowych, na profilach związanych z partią i samym premierem.

Rodzajem politycznych igrzysk stały się wystąpienia szefa rządu oraz jego słowne potyczki z opozycją jeszcze przed rozpoczęciem obrad. To właśnie wtedy mamy do czynienia z najostrzejszą retoryką i bezkompromisowymi oskarżeniami.

Wyborcy Tiszy należą do najbardziej zagorzałych widzów. 73 proc. z nich w pełni akceptuje słowa premiera, a kolejne 26 proc. – mimo krytyki ostrego stylu – uważa ich przekaz za słuszny.

Z kolei w obozie Fideszu blisko połowa zwolenników rzadko ogląda obrady parlamentu, a 29 proc. nie robi tego wcale. Co ciekawe, 32 proc. wyborców dawnej większości, choć nie zgadza się ze stylem wypowiedzi Magyara, ocenia je jako merytorycznie dobre.

Sama TISZA cieszy się obecnie poparciem na poziomie 70 proc. w grupie zdeklarowanych wyborców. Poszczególni ministrowie nowego rządu budują własną rozpoznawalność, lecz cały czas pracują na wizerunek całej formacji. Nawet komentując swoje sukcesy, odwołują się do wspólnego dziedzictwa partii i premiera Magyara.

Tymczasem już niebawem parlament zajmie się sztandarowym projektem Tiszy: powołaniem Narodowego Urzędu ds. Odzyskiwania i Ochrony Majątku. Ma on służyć rozliczeniom rządów Fidesz-KDNP i jest to obecnie projekt najbardziej wyczekiwany społecznie.

Dominik Héjj

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Szwajcaria. Polak zatrzymany na granicy. Przewoził pszczele rodziny

Szwajcaria. Polak zatrzymany na granicy. Przewoził pszczele rodziny

Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

Meksyk. Trzęsienie ziemi w Puerto Madero, ostrzeżenie przed tsunami

Nowa doktryna atomowa dla Europy. Kanclerz Niemiec: Poważnie analizujemy

Nowa doktryna atomowa dla Europy. Kanclerz Niemiec: Poważnie analizujemy

Ukraina. Zełenski: Zniszczyliśmy bombowiec Tu-95. Operacja 800 kilometrów od granicy

Ukraina. Zełenski: Zniszczyliśmy bombowiec Tu-95. Operacja 800 kilometrów od granicy

Szwajcaria dołącza do programu NATO. Wspólne zakupy amunicji

Szwajcaria dołącza do programu NATO. Wspólne zakupy amunicji

Rosja używa broni chemicznej. Jacek Siewiera: Poważne ryzyko dla Europy

Rosja używa broni chemicznej. Jacek Siewiera: Poważne ryzyko dla Europy

Wojna na Ukrainie. Zmasowany atak Rosji. Są ofiary i poszkodowani

Wojna na Ukrainie. Zmasowany atak Rosji. Są ofiary i poszkodowani

Łotwa zaostrza środki bezpieczeństwa. Wskazują na zagrożenie z Rosji

Łotwa zaostrza środki bezpieczeństwa. Wskazują na zagrożenie z Rosji

Chiny zdobyły najważniejszą maszynę świata? USA drżą z obawy

Chiny zdobyły najważniejszą maszynę świata? USA drżą z obawy

Wybór Redaktora

300 plus. Resort rodziny wydał ważny komunikat – Biznes Wprost

300 plus. Resort rodziny wydał ważny komunikat – Biznes Wprost

17 lipca, 2026
Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Rzecznik PiS: O jedności nie wystarczy mówić

Kaczyński spotkał się z Morawieckim. Rzecznik PiS: O jedności nie wystarczy mówić

17 lipca, 2026
Tusk odpowiedział Zełenskiemu. Padły słowa o „szacunku i prawdzie”

Tusk odpowiedział Zełenskiemu. Padły słowa o „szacunku i prawdzie”

17 lipca, 2026
Szwajcaria. Polak zatrzymany na granicy. Przewoził pszczele rodziny

Szwajcaria. Polak zatrzymany na granicy. Przewoził pszczele rodziny

17 lipca, 2026
Zamość. 21-letnia Oliwia O. skazana, brała udział w wiecu „Stop migracji”

Zamość. 21-letnia Oliwia O. skazana, brała udział w wiecu „Stop migracji”

17 lipca, 2026

ostatnie artykuły

Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

Meteoryt, który uderzył w dom, zdradza historię życia na Ziemi

17 lipca, 2026
Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost

Koniec walki o majątek u Solorzów. Trybunał w Lichtensteinie wydał ostateczny wyrok – Biznes Wprost

17 lipca, 2026
Niespodziewana decyzja Zełenskiego. „Zostaną otwarte wszystkie archiwa dot. wydarzeń na Wołyniu”

Niespodziewana decyzja Zełenskiego. „Zostaną otwarte wszystkie archiwa dot. wydarzeń na Wołyniu”

17 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?