W czwartek Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierząt zajmowała się pierwszym czytaniem rządowego projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Projektowane rozwiązania przewidują obowiązkowe czipowanie psów i zwierząt w schroniskach.
Przepisy przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które wyjaśniło, że celem ustawy jest „rozwiązanie problemu rosnącej liczby bezdomnych psów i kotów oraz rosnących kosztów wyłapywania bezdomnych zwierząt, a także ich utrzymywania w schroniskach dla zwierząt, związanego z brakiem obowiązkowej identyfikacji i rejestracji tych zwierząt”.
W przypadku kotów system ma, z wyjątkami, być nieobowiązkowy, co krytykowało wiele organizacji prozwierzęcych.
Wiceminister rolnictwa przekazał PAP, że resort rozważał objęcie obowiązkowym czipowaniem wszystkich kotów, ale zrezygnował ze względu na unijne przepisy, które na początkowym etapie nie zakładały takiego obowiązku. Chodzi o rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności, które – powiedział Czerniak – ma być zatwierdzone pod koniec marca.
Wiceszef MRiRW dodał, że w obecnym kształcie projekt unijnego rozporządzenia już takie rozwiązanie przewiduje. Przekazał, że jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie, to „będziemy mieć obowiązek” uwzględnienia jego zapisów.
Czerniak już we wcześniejszej rozmowie z PAP informował, że resort nie wyklucza zmian w projekcie o KROPiK. – Jeżeli posłowie zgłoszą taką poprawkę, to ją przeanalizujemy i w odpowiednim czasie przedstawimy swoje stanowisko. Nie wykluczamy, że będzie pozytywne – powiedział pod koniec lutego.
Projekt o KROPiK przewiduje, że koszt oznakowania transponderem oraz koszt rejestracji zwierzęcia w rejestrze wyniosą do 50 zł za każdą z usług, czyli łącznie do 100 zł.












