-
Rosja wykorzystuje anteny satelitarne na budynkach w Wiedniu do podsłuchiwania komunikacji satelitarnej i elektronicznej w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
-
Według szacunków austriackiego wywiadu około 500 rosyjskich dyplomatów przebywa w Wiedniu, z czego nawet jedna trzecia może działać jako szpiedzy.
-
Austriacki wywiad prowadzi obserwacje rosyjskich działań i przekazuje zebrane informacje odpowiednim organom.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na dachu cesarskiej szkoły jazdy w Wiedniu widać skupisko anten satelitarnych. Zdaniem ekspertów umieszczenie ich na tym i innych budynkach należących dziś do Federacji Rosyjskiej nie służy wyłącznie komunikacji między ambasadami.
Jak donosi brytyjski „Financial Times”, po czterech latach wojny w Ukrainie to właśnie one stają się dla Moskwy kluczowym narzędziem do szpiegowania państw Zachodu.
Wiedeń – centrum operacyjne rosyjskiego szpiegostwa w Europie
Anonimowi eksperci i wysocy rangą europejscy dyplomaci zwracają uwagę, że problem ten dotyczy nie tylko Zachodu, ale dotyka również kraje Bliskiego Wschodu i Afryki.
– To jedna z naszych głównych obaw związanych z rosyjską aktywnością w tym regionie. Wiemy, że próbują podsłuchiwać komunikację rządową i wojskową państw członkowskich NATO przy pomocy tego, co tu mają. Wiedeń nabrał dla nich naprawdę dużego znaczenia, to jest ich centrum operacyjne w Europie – mówił jeden z wiedeńskich dyplomatów.
Dziennik podkreśla, że po inwazji wojsk Władimira Putina na Ukrainę w 2022 roku większość państw europejskich wydaliła z kraju rosyjskich dyplomatów. Wyjątek stanowiła neutralna Austria, która przyjęła w sprawie moskiewskich placówek bardziej liberalne podejście.
Według szacunków austriackiego wywiadu w mieście nadal stacjonuje około 500 rosyjskich dyplomatów, przy czym uważa się, że nawet jedna trzecia z nich działa tajnie jako szpiedzy.
Rosja znalazła sposób na podsłuchiwanie państw Zachodu. Eksperci wyjaśniają
Jednak nawet austriacka agencja wywiadu wewnętrznego (DSN) ostrzegła, że możliwości rozmieszczenia rosyjskich stacji wywiadu sygnałowego w Wiedniu stanowią „poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa kontrwywiadu„.
Doniesienia te potwierdza jeden z oficerów zachodniego wywiadu w Wiedniu, zdaniem którego w ciągu ostatnich dwóch lat służby monitorowały instalację kilku nowych anten i innego „nietypowego” sprzętu na dachach wiedeńskich budynków. Uwagę zwróciła również częstotliwość, z jaką przestawiano niektóre rosyjskie anteny.
Jak mówił rozmówca, Rosjanie mogą przez to bardzo aktywnie wykorzystywać anteny do namierzania wielu satelitów. Do podobnej sytuacji doszło w lutym, w przededniu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, gdy jedna z największych anten dachowych została przestawiona.
Do swojej poprzedniej pozycji wróciła dopiero dzień po zakończeniu konferencji – największego w Europie, dorocznego spotkania urzędników i polityków do spraw bezpieczeństwa i obrony.
„Russencity” – główny punkt dowodzenia Rosjan w Wiedniu
Choć zachodni oficerowie niechętnie dzielą się technicznymi możliwościami rosyjskiego sprzętu, dziennikarze „Financial Times” dokumentowali zmiany między innymi na dachu największego rosyjskiego kompleksu w Wiedniu nazywanego żartobliwie „Russencity” – miasto Rosjan.
Większość anten „Russencity” jest skierowana na zachód – mówił Erich Moechel z NomenNescio. Zwrócił również uwagę, że Wiedeń ze względu na swoją lokalizację jest idealnym miejscem dla celów wywiadu sygnałowego. Jest również siedzibą wielu organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ, OBWE, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) i OPEC.
Jak podkreślał austriacki historyk Thomas Riegler, wybudowany w 1983 roku „Russencity” powstał najprawdopodobniej z myślą o pracy w zakresie wywiadu elektronicznego. „Ten zamiar prawdopodobnie był w nim wbudowany” – tłumaczył.
Wiedeński wywiad nie może jednak zdziałać w tej sprawie zbyt wiele. Zgodnie z austriackim prawem szpiegostwo może być ścigane wyłącznie wtedy, jeśli uderza bezpośrednio w bezpieczeństwo kraju.
Na komentarz w tej sprawie nie odpowiedziało do tej pory ani Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Austrii, ani rosyjska ambasada w Wiedniu.
Jak podsumował jeden z austriackich urzędników bezpieczeństwa, Wiedeń nie może podjąć decyzji o wydaleniu z kraju rosyjskich dyplomatów ze względu na swoją polityczną neutralność. Nie oznacza to jednak, że Austria nie ma innych sposobów na walkę z rosyjskim szpiegostwem.
Rozmówca zapewnił, że obserwacje poczynione przez wiedeński wywiad są na bieżąco udostępniane odpowiednim organom.
Źródło: „Financial Times”
-
Problemy Rosji na froncie. „Ofensywa najsłabsza ze wszystkich do tej pory”
-
Setki ukraińskich dronów leciały w kierunku Moskwy. Ataki dwa dni z rzędu












