Warto przypomnieć, że polskie panczeny mają piękną kartę historii na dystansie 1500 metrów panów – zapisaną przez Zbigniewa Bródkę. To właśnie w rywalizacji o tej długości Polak zdobył swój złoty medal ZIO w 2014 roku.
W przypadku startu we Włoszech jedynym reprezentantem Polski na tym dystansie był Władimir Semirunnij. Czyli człowiek, który na ZIO 2026 sięgnął już po srebrny medal na dystansie 10 km.
ZIO 2026: Władimir Semirunnij wystartował na 1500 metrów. Polak był liderem!
Wiadomo było jednak, że choć Semirunnij jest niezwykle utalentowany i ma ambicje pójścia za ciosem, konkurencja nie śpi. A panczenista urodzony w Rosji, ale jeżdżący dla Polski – jest specjalistą od dłuższych dystansów.
Jak zatem w swoim drugim olimpijskim starcie na ZIO 2026 zaprezentował się „Władek”? Zgodnie z przewidywaniami, panczenista napędzał się z okrążenia na okrążenie, w przeciwieństwie do specjalistów od krótszych dystansów. Semirunnij dojechał na metę z czasem 1:45,37. Taki przejazd dał Polakowi pozycję lidera.
Taki stan rzeczy utrzymywał się do półmetka rywalizacji. Po przerwie na czyszczenie toru, specjaliści od 1500 metrów ruszyli jednak bardzo mocno, spychając Polaka najpierw z pozycji lidera – a następnie z podium rywalizacji.
Warto dodać, że Holender Joep Wennemars obejmując prowadzenie – pobił rekord olimpijski – osiągając rewelacyjny czas 1:43,05. Holenderski panczenista wygrał swój bieg z Włochem Daniele Di Stefano (czas 1:43,41), faworytem gospodarzy. Ta dwójka zepchnęła Polaka ostatecznie na piątą pozycję.
Jeszcze większe show zrobili Holender Kjeld Nuis z Ningiem Zhongyanem z Chin. Choć pierwszy bronił tytułu mistrza olimpijskiego i rekordzisty świata, ostatecznie przegrał z Chińczykiem (ten pobił rekord olimpijski).
Jak się okazało, reprezentant Chin z czasem 1:41,98 – sięgnął po złoto. Ze srebrem zakończył za to wielki faworyt Jordan Stolz. Amerykanin uzyskał w swoim starcie 1:42,75. Na dziesiątym miejscu ostatecznie rywalizację zakończył Semirunnij.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
W swojej historii startów Polska na ZIO sięgnęła łącznie 27 medali – odpowiednio siedem złotych, dziesięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.













