„Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać! Nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją jak ważne mamy tu zadania. Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem” – napisał Kosiniak-Kamysz we wtorek 31 marca na X.
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, wcześniej „Rzeczpospolita” informowała, że w związku z irańskimi atakami odwetowymi Amerykanie mieli w nieformalnych rozmowach z polskimi przedstawicielami zasugerować możliwość relokacji jednej z baterii systemu Patriot na Bliski Wschód.
W rozmowie z rzecznikiem Agencji Uzbrojenia Grzegorzem Polakiem „Rzeczpospolita” ustaliła, że ani przedstawiciele władz USA, ani amerykańskich firm nie przekazali oficjalnych informacji o ewentualnych zmianach w harmonogramach dostaw uzbrojenia, które mogłyby być związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Artykuł jest aktualizowany













