-
W Jaskini Denisowa w górach Ałtaj znaleziono materiał genetyczny nieznanego dotąd gatunku dużego ssaka podobnego do jaka.
-
Nowy gatunek żył w południowej Syberii przez co najmniej 200 tysięcy lat jako odrębny gatunek, a jego szczątki są bardzo fragmentaryczne.
-
Zwierzę tymczasowo nazwano Bos cf. baikalensis i według badań było prawdopodobnie większe od współczesnych jaków.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dziki jak jest jednym z największych przedstawicieli bydła. Waży nawet tonę, ciała tych ssaków pokrywa grube i gęste futro, dzięki czemu jaki dostosowały się do życia w wysokich górach środkowej Azji takich jak Himalaje, Karakorum, Pamir, Tienszan, Ałtaj i inne. Świetnie znoszą surowe warunki tutejszego klimatu i zostały udomowione przez ludzi. W wielu miejscach Azji jaki są wykorzystywane jako zwierzęta dostarczające mleka, mięsa, futra, a także do transportu.
Pochodzenie jaków nie jest jednak sprawą jasną. Pomóc może materiał genetyczny znaleziony w Jaskini Denisowa w górach Ałtaj na Syberii, o czym donosi „Current Biology”, otwiera się w nowym oknie. Czytamy tu, że „20 genomów jądrowych przodka jaka ze środkowego i późnego plejstocenu znaleziono w Jaskini Denisowej. Pokazują, że to zwierzę było odrębnym gatunkiem, który zaczął się oddzielać od współczesnych jaków co najmniej 400 tys. lat temu”.
Jaskinia Denisowa to miejsce szczególne dla historii życia
Mowa o Jaskini Denisowa, która już odegrała kolosalną rolę w paleontologii i badaniu życia na Ziemi, w tym ewolucji człowieka. To tutaj w 2010 r. odkryte zostały szczątki nieznanego wcześniej przodka człowieka, innego niż neandertalczycy. Nazwano tych ludzi denisowianami. Żyli oni w tej jaskini przed 41 tys. lat, a Jaskinia Denisowa była zamieszkiwana przez praludzi między 125 tys. a 30 tys. lat, z przerwami, w trzynastu różnych okresach.
I ci ludzie pozostawili w owych okresach mnóstwo szczątków i kości zwierząt, które zabijali i zjadali. Na podstawie tych kości też można identyfikować gatunki zwierząt żyjące równolegle z praludźmi, ale w tym wypadku mówimy o zbyt połamanych fragmentach, by ktokolwiek mógł go zidentyfikować. Sądząc jednak po odzyskanym z tych szczątków fragmentach DNA, był to duży krewny dzisiejszych jaków. Żył on w południowej Syberii przez co najmniej 200 tys. lat jako odrębny gatunek i najwyraźniej stanowił obiekt polowań ludzi tak jak mamuty, nosorożce włochate, tury czy prażubry. „Nasze wyniki wskazują na to, że ten przodek jaka był odrębnym gatunkiem, którego zniknięcie mogło wcześniej nie zostać rozpoznane podczas wymierań megafauny w późnym czwartorzędzie” – czytamy w opisie badań.
Ogromny jak został zupełnie przeoczony przez naukę
Dość zdumiewających, przyznajmy, bowiem przeoczenie tak wielkiego ssaka w faunie epoki lodowcowej jest zagadkowe. Paleontologowie wyjaśniają to tak, że region Ałtaju mógł pełnić funkcję ważnego schronienia podczas ekstremalnych cykli zlodowaceń. Musiał tu istnieć specyficzny mikroklimat pozwalający na przetrwanie wielu zwierząt, które nie zostały jeszcze odpowiednio zbadane i rozpoznane.
Nieznany jak został opisany podczas wspólnego przedsięwzięcia naukowców Uniwersytetu Sztokholmskiego i Szwedzkiego Muzeum Historii Naturalnej oraz Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz i Uniwersytetu Wiedeńskiego. „To niezwykłe odkrycie dużego, wymarłego gatunku ssaka na podstawie tak małych kości” – podkreślają oni, bo podobne odkrycia się nie zdarzają. Kości pochodziły zresztą nie tylko z Jaskini Denisowej, ale i okolicy. Najstarsza ma od 247 tys. do 202 tys. lat. Najmłodsza, znaleziona wzdłuż rzeki Jenisej, ma około 27,2 tys. lat. A zatem pradawny jak żył na Syberii dość długo. I nie krzyżował się z żyjącymi tu gatunkami turów czy prażubrów, co jest dość zaskakujące.
Roboczo zwierzę nazwano Bos cf. baikalensis, ale oficjalna nazwa zostanie nadana później. Wiemy, że jak bajkalski był prawdopodobnie znacznie większy niż dzisiejsze jaki z Himalajów czy Ałtaju, a i tak są tu już zwierzęta ogromne.












