-
Antonio Tajani poinformował, że Włochy nie przystąpią do Rady Pokoju Donalda Trumpa z powodu konstytucyjnych barier.
-
Premier Giorgia Meloni wyjaśniła, że niektóre elementy statutu Rady Pokoju są niezgodne z włoską konstytucją.
-
Ewentualna obecność Władimira Putina w Radzie Pokoju według Meloni nie stanowi przeszkody dla Włoch.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szef MSZ Włoch i wicepremier Antonio Tajani potwierdził w środę, że jego kraj nie przystąpi do Rady Pokoju, która jest inicjatywą prezydenta USA Donalda Trumpa. W wywiadzie telewizyjnym wyjaśnił, że członkostwo w Radzie jest nie do pogodzenia z włoską konstytucją.
– Nie możemy przystąpić do Rady Pokoju, ponieważ po stronie włoskiej istnieje konstytucyjna bariera nie do pokonania – powiedział Tajani we włoskiej stacji telewizyjnej Sky TG24.
Włochy nie przystąpią do Rady Pokoju. Nowy komunikat z rządu
Szef włoskiej dyplomacji zapewnił jednak o gotowości kraju do udziału w działaniach, które będą miały na celu zagwarantowanie pokoju na Bliskim Wschodzie.
Zgodnie z konstytucją Włoch kraj ten może przystąpić do międzynarodowej organizacji wyłącznie na równych prawach z innymi państwami. Według władz w Rzymie Rada Pokoju tego nie gwarantuje ze względu na obecny statut, przyznający największe uprawnienia prezydentowi Trumpowi.
W styczniu w wywiadzie dla telewizji RAI premier Giorgia Meloni oświadczyła, że Włochy nie mogą natychmiast przystąpić do Rady Pokoju, wyjaśniając przy tym, że jest to problem konstytucyjny, który wymaga więcej czasu i refleksji.
Giorgia Meloni: Niektóre elementy statutu Rady Pokoju są sprzeczne z konstytucją Włoch
– My jesteśmy otwarci, gotowi i zainteresowani, przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, Włochy mogą odegrać wyjątkową rolę w realizacji planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu – dodała szefowa włoskiego rządu.
– Poza tym nie uważałabym za coś inteligentnego ze strony Włoch i Europy samowykluczenie się z organu, który jest przecież interesujący. Dla nas jest to problem konstytucyjny, ponieważ z lektury statutu Rady Pokoju wynika, że niektóre elementy są niekompatybilne z naszą konstytucją. To nie pozwala nam na pewno złożyć podpisu jutro, bo potrzeba więcej czasu. Jest praca do wykonania, ale moje stanowisko pozostaje otwarte – oznajmiła wówczas włoska premier.
Meloni, odpowiadając na pytanie, czy Rada Pokoju może stać się „prywatnym ONZ” stwierdziła, że żadna instytucja nie może zastąpić Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Rada Pokoju. Ewentualna obecność Rosji nie przeszkadza Włochom
Ponadto w ocenie włoskiej premier spór o ewentualną obecność Władimira Putina w Radzie Pokoju to kwestia polityczna.
– W każdym multilateralnym organie zasiadają przy stole także osoby, do których jest nam daleko – zauważyła.
Giorgia Meloni zwróciła uwagę na to, że Rosja zasiada w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i należy do grupy G20. Dlatego, w jej opinii, obecność Rosji w Radzie Pokoju nie byłaby niczym nowym w systemach wielostronnych.













