-
Premier Giorgia Meloni wezwała minister turystyki Danielę Santanche do rezygnacji po przegranym referendum, dotyczącym reformy sądownictwa.
-
Podsekretarz stanu Andrea Delmastro i szefowa sztabu Giusi Bartolozzi zrezygnowali ze stanowisk w Ministerstwie Sprawiedliwości.
-
W poniedziałkowym referendum przeciwko rządowej reformie sądownictwa opowiedziało się 53,7 procent obywateli Włoch.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dwóch urzędników zrezygnowało z funkcji w Ministerstwie Sprawiedliwości Włoch, a premier Giorgia Meloni wezwała szefową resortu turystyki Danielę Santanche do dymisji. Stało się to dzień po tym, jak włoski rząd poniósł druzgocącą porażkę w referendum w sprawie proponowanej reformy sądownictwa – przypomina agencja Reutera.
Podsekretarz Andrea Delmastro zrezygnował ze stanowiska po tym, jak wyszło na jaw, że posiadał udziały w restauracji powiązanej z mafią, natomiast szefowa sztabu ministerstwa, Giusi Bartolozzi zrezygnowała po wygłoszeniu kontrowersyjnych komentarzy w trakcie kampanii przed referendum.
Włochy: Giorgia Meloni wzywa do dymisji. Pokłosie przegranego referendum
Premier Giorgia Meloni „wyraża uznanie za decyzję podsekretarza sprawiedliwości Andrei Delmastro i szefowej sztabu Giusi Bartolozzi o rezygnacji ze stanowisk i dziękuje im za ich oddaną pracę” – przekazano w oficjalnym komunikacie włoskiego rządu.
Jak czytamy, Meloni „ma nadzieję, że minister turystyki Daniela Santanche, kierując się tą samą wrażliwością, podejmie podobną decyzję„.
Włoski dziennik „Il Messaggero” informuje, że pomimo plotek o możliwej rezygnacji, Daniela Santanche kontynuowała we wtorek regularną pracę, konsultując się z personelem, choć nie była fizycznie obecna w ministerstwie. Źródła w resorcie podają, że wszystkie jej spotkania w środę i kolejnych dniach są już potwierdzone. Santanche ma się pojawić w swoim biurze w środę rano.
W 2025 roku Santanche stanęła przed sądem w związku z zarzutem fałszowania księgowości w wydawnictwie, którego była właścicielką. Od miesięcy opiera się wezwaniom opozycji do rezygnacji i jak dotąd cieszyła się poparciem Meloni.
Agencja Reutera wskazuje, że nagłe zmiany sugerują, iż Meloni „próbuje odzyskać kontrolę” po porażce i odsuwa obciążonych skandalami urzędników, aby „ograniczyć szkody polityczne i dać sygnał, że nadal jest w stanie działać zdecydowanie”.
Jednocześnie – jak czytamy – we Włoszech premierzy zazwyczaj wywierają presję na ministrów o podanie się do dymisji za kulisami, a nie poprzez publiczne oświadczenie, jak zrobiła to Meloni.
Powiązania z mafią, ostre komentarze. Rezygnacje we włoskim ministerstwie
Andrea Delmastro – podobnie jak Santanche – jest członkiem partii Bracia Włosi, której liderką jest Meloni. Polityk znalazł się w centrum zainteresowania po tym, jak dziennik „Il Fatto Quotidiano” poinformował, że dotychczasowy podsekretarz nabył udziały w rzymskiej restauracji wraz z 18-letnią córką mężczyzny, skazanego za powiązania z Camorrą, grupą przestępczą działającą wokół Neapolu.
Delmastro oświadczył, że sprzedał swoje udziały, gdy dowiedział się, że ojciec jego wspólniczki, Mauro Caroccia, został skazany za powiązania z mafią. Sytuacja polityka pogorszyła się po odkryciu zdjęcia z 2023 roku, na którym widać go obok Carocci, co sugeruje, że mężczyźni dobrze się znali.
Okazało się również, że Delmastro nie zgłosił parlamentowi posiadanych udziałów w przedsiębiorstwie, jak wymaga tego prawo.
W oświadczeniu o rezygnacji, złożonym we wtorek, Delmastro stwierdził, iż popełnił błąd, ale nie zrobił nic niezgodnego z prawem. „Zawsze walczyłem z przestępczością i osiągałem konkretne, ważne rezultaty. Chociaż nie zrobiłem nic złego, popełniłem błąd w ocenie sytuacji, który naprawiłem, gdy tylko się zorientowałem. Biorę za to odpowiedzialność” – oznajmił.
Szefowa sztabu we włoskim resorcie sprawiedliwości Giusi Bartolozzi spotkała się z krytyką, gdy w trakcie kampanii wzywała wyborców do poparcia reformy, dzięki której Włochy będą mogły „pozbyć się” sądownictwa, które określiła mianem „plutonu egzekucyjnego”.
Referendum w sprawie reformy sądownictwa. Włosi zdecydowali
Przeciwko rządowej reformie sądownictwa opowiedziało się w poniedziałkowym referendum 53,7 procent obywateli Włoch.
Najważniejszym punktem odrzuconej reformy było rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów, by nie mogli zmieniać tych funkcji oraz zastąpienie obecnej Najwyższej Rady Sądownictwa, do której wszyscy oni należą, dwiema osobnymi radami. Zapisano też punkt o utworzeniu sądu dyscyplinarnego dla sędziów.
– Suwerenność należy do narodu, a Włosi dziś wyrazili się jasno. Rząd zrobił to, co obiecał; przeprowadził reformę wymiaru sprawiedliwości, która była zapisana w naszym programie wyborczym. Wspieraliśmy ją do końca, a potem oddaliśmy decyzję obywatelom, zaś obywatele zdecydowali. A my, jak zawsze, szanujemy ich decyzję – oświadczyła Meloni w reakcji na przegraną:
– Pozostaje oczywiście żal z powodu straconej okazji na modernizację Włoch, ale to nie zmienia naszego zaangażowania, by z powagą i determinacją kontynuować pracę dla dobra narodu i wypełniać mandat, który nam powierzono – dodała.
Jeszcze w poniedziałek w Rzymie, Mediolanie, Bolonii, Neapolu i innych miastach Włoch odbyły się manifestacje i wiece zwolenników opozycji.
Źródło: „Il Messaggero”, agencja Reutera












